Bez ślubowania mandat włodarza wygaśnie

Solidarna Polska przygotowała projekt zmian w ustawie o samorządzie gminnym, która przewiduje, że gdy osoba wybrana na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta nie może z przyczyn od siebie niezależnych złożyć ślubowania, po 6 miesiącach jej mandat wygasa i są nowe wybory.
Bez ślubowania mandat włodarza wygaśnie

Propozycja zmian w prawie, które proponuje SP, ma związek z sytuacją, jaka ma miejsce w samorządzie w Oświęcimiu, gdzie od dwóch lat funkcję prezydenta miasta sprawuje komisarz powołany przez premiera.

Szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk przypomniał na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że wybrany w 2010 r. na prezydenta Oświęcimia Jacek Grosser, na dzień przed złożeniem ślubowania uległ poważnemu wypadkowi, który uniemożliwił mu sprawowanie mandatu. W związku z tym - mówił Mularczyk - w lipcu 2011 r. premier wyznaczył jego kontrkandydata w wyborach, b.posła PO Janusza Chwieruta, na komisarza do wykonywana zadań prezydenta Oświęcimia. "Ta sytuacja budzi wątpliwości, to narusza zasadę samorządności, dlatego konieczna jest interwencja ustawodawcy" - uważa poseł.

Czytaj też: "To wyjątkowy knot, wręcz dziwoląg samorządowy"

"To wyborcy, mieszkańcy danej gminy, miasta, decydują o tym, kto zarządza" - podkreślił Mularczyk. Jak zauważył, zapisy obowiązującej ustawy o samorządzie gminnym nie przewidują ograniczeń czasowych w pełnieniu funkcji przez osobę wyznaczoną przez premiera.

Mularczyk podkreślił, że SP przygotowała projekt nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, który wyeliminuje takie "patologiczne i niezgodne z konstytucją sytuacje". Jak wyjaśnił - w przypadku, gdy kandydat po wygraniu wyborów na prezydenta miasta czy wójta, z przyczyn niezależnych, nie złoży ślubowania i nie obejmie funkcji - jego mandat po 6 miesiącach wygaśnie i nastąpią nowe wybory.

Zgodnie z projektem SP, jeśli wybrany kandydat nie będzie mógł złożyć ślubowania z takiej przyczyny jak m.in tymczasowe aresztowanie, pozbawienie wolności za przestępstwo umyślne czy niezdolność do pracy z powodu choroby trwającej powyżej 30 dni - mandat wygaśnie po 3 miesiącach od dnia ogłoszenia wyborów. "Uważamy, że wprowadzenie tych zmian jest konieczne, aby zapewnić stan zgodny z prawem, zgodny z konstytucją" - zaznaczył.

Solidarna Polska chce też zwołania nadzwyczajnego posiedzenie sejmowej komisji administracji i cyfryzacji w sprawie sytuacji w Oświęcimiu. "Chcemy zaprosić także ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego, aby odniósł się do tej sytuacji i zaproponował w tym zakresie działania rządu" - dodał Mularczyk.

We wniosku o zwołanie komisji posłowie SP ocenili, że wyznaczenie komisarza rządowego przez premiera na tak długi okres może naruszać konstytucyjne zasady wybieralności przedstawicieli organów samorządu terytorialnego oraz demokratycznego państwa prawa.

"Jako posłowie na Sejm RP chcielibyśmy dowiedzieć się, dlaczego przedstawiony stan faktyczny może utrzymywać się aż do wygaśnięcia mandatu prezydenta elekta, skoro ustawodawca określał instytucję ustanowienia komisarza jako instytucję nadzwyczajną, zobowiązując Prezesa Rady Ministrów do ogłoszenia nowych wyborów" - napisali we wniosku politycy SP.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU