PARTNER PORTALU
  • BGK

Bogdan Borusewicz: Uprawnienia prokuratorskie dla komisji weryfikacyjnej to kuriozum

  • PAP/JS    18 stycznia 2018 - 19:07
Bogdan Borusewicz: Uprawnienia prokuratorskie dla komisji weryfikacyjnej to kuriozum
Nie ma powodu, żeby komisja weryfikacyjna otrzymała uprawnienia prokuratorskie, to kuriozum - ocenił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (fot. wikipedia.org/CC)

Nie ma powodu, żeby komisja weryfikacyjna otrzymała uprawnienia prokuratorskie, to kuriozum - ocenił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). Jego zdaniem, Patryk Jaki powinien się zdecydować, czy chce być szefem komisji weryfikacyjnej, czy kandydatem na prezydenta Warszawy.




  • Podczas senackiej debaty Jan Rulewski (PO) pytał, czy Patryk Jaki zrezygnuje z kierowania komisją i w ogóle z prac w niej, jeśli PiS wystawi go oficjalnie jako swojego kandydata na prezydenta Warszawy.
  • Jaki nawiązał do tego, że zasiadający w komisji polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej ma być wiceprezydentem Warszawy, jeśli prezydentem zostanie kandydat PO - Rafał Trzaskowski.
  • Jaki dodał, że nie stara się o to, by być kandydatem na prezydenta Warszawy i nie wie, czy jego kandydatura jest w ogóle prawdopodobna.

Senat w czwartek (18 stycznia) rozpatrywał nowelizację ustawy, na podstawie której działa komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji. Nowela przewiduje m.in. możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy przed komisję weryfikacyjną świadków decyzją prokuratora okręgowego oraz zwiększenie kar grzywny za niestawiennictwo przed komisję.

Borusewicz podkreślał, że komisja weryfikacyjna nie jest ani sejmową komisją śledczą, ani nie jest to też zwykła komisja administracyjna, ponieważ ma znacznie większe kompetencje niż jakakolwiek inna komisja, którą można nazwać administracyjną. Zaznaczył, że nowelizacja dodatkowo przyznaje komisji weryfikacyjnej uprawnienia, które ma prokuratura; wyraził przekonanie, że dotychczasowe uprawnienia komisji są wystarczające.

"Nie ma powodów, aby komisja tego typu otrzymywała jakieś uprawnienia prokuratorskie, to jest także kuriozum. Czekam na następną nowelizację, która przyzna (komisji) jakieś uprawnienia sądowe" - mówił Borusewicz.

Dodał, że komisja jest upolityczniona, bo "PiS zrobił z tego propagandowe narzędzie polityczne". Borusewicz zaznaczył, że przewodniczący komisji weryfikacyjnej jest brany pod uwagę jako kandydat na prezydenta Warszawy, a jednocześnie Jaki mówi, że nie wie, czy zrezygnuje z przewodniczenia komisji, jeśli zostanie oficjalnym kandydatem na prezydenta stolicy.

"Tego typu deklaracje wzmacniają podejrzenie, że ta komisja jest narzędziem pana ministra Jakiego w drodze do prezydentury. Uważam, że jeżeli będzie pan formalnym kandydatem, powinien pan zrezygnować z przewodnictwa tej komisji (...). Mam apel do pana wiceministra, żeby pan jednak to przemyślał i zdecydował się, czy pan chce być nadal szefem komisji, czy chce pan być kandydatem na prezydenta Warszawy, bo tego się nie dla pogodzić" - zwrócił się do Jakiego Borusewicz.

Jaki w odpowiedzi stwierdził, że ustawa nie jest nowelizowana po to, aby jej przewodniczący dostał większe uprawnienia, czy "broń Boże jakieś uprawnienia prokuratorskie". Stwierdził, że zmiana dotyczy tak naprawdę jednego uprawnienia ws. możliwości składania skargi w postępowaniu administracyjnym. Jaki przekonywał, że mówienie o kompetencjach prokuratorskich to "straszenie kompletne oderwane do tego, co znajduje się" w nowelizacji.

Nowelizacja zakłada wyposażenie komisji weryfikacyjnej w kompetencje prokuratora określone w postępowaniu administracyjnym i cywilnym, ale nie w postępowaniu karnym. Według autorów nowelizacji chodzi o to, aby komisja miała możliwość wszczynania postępowań zmierzających do wyeliminowania niezgodnych z prawem orzeczeń sądów oraz decyzji organów.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.