Bolesławski: Banki samorządach? Są problemy z wypełnieniem nowych wymagań

  • Piotr Toborek
  • 29-04-2014
  • drukuj
Preferujemy te inwestycje, których celem jest rozwój i polepszenie infrastruktury komunalnej – mówi wiceprezes ING Banku Śląskiego.
Bolesławski: Banki samorządach? Są problemy z wypełnieniem nowych wymagań

Jak pan ocenia sytuację finansową samorządów, słyszymy od jakiegoś czasu, że nie jest dobra, ale jak to wygląda ze strony takiej instytucji jak duży bank?

Michał Bolesławski, wiceprezes zarządu ING Banku ŚląskiegoRzeczywiście część samorządów ma problemy z wypełnieniem nowych wymagań ustawowych dotyczących możliwości zadłużania się. Jednak nasze doświadczenia w tym zakresie są dobre. Wszystkie relacje biznesowe rozpoczynamy po dokonaniu szczegółowej analizy finansowej.

Ocenę wiarygodności kredytowej zawsze badamy na podstawie nadwyżki operacyjnej. Dzięki temu współpracujemy z samorządami o silnych podstawach finansowych.

Czy pana zdaniem samorządy dobrze wydają pieniądze, czy jednak za dużo jest inwestycji efektownych, a za mało efektywnych?

- Bank nie ma dużego wpływu na wybór projektów realizowanych bezpośrednio przez samorządy. Najczęściej finansujemy wydatki pakietu inwestycji zaplanowanego na dany rok w jednostce.

Preferujemy te, których celem jest rozwój i polepszenie infrastruktury komunalnej. Gdy samorząd chce zbudować np. obiekt komercyjny, analizujemy, czy są dostateczne źródła finansowania na ukończenie inwestycji, a potem jej utrzymanie.

Czy da się odczuć, że samorządy zaczynają szukać pieniędzy na tzw. wkład własny? W latach 2014-2020 będą do wykorzystania duże pieniądze z UE. Aby z nich skorzystać, trzeba jednak mieć swoje fundusze, a z tym może być problem. Jaką ofertę macie dla gmin, które nie mogą się już zadłużać?

- Obserwujemy, że samorządy biorą pod uwagę nową perspektywę. Obecnie pracują nad przygotowaniem projektów inwestycyjnych, oczekując na ostateczną akceptację regionalnych i centralnych programów operacyjnych przez Komisję Europejską.

Jednocześnie kredyty na wkład własny do projektów, które w co najmniej  60 proc. są finansowane przez UE, zostały wyłączone spod reżimu art. 243, co wpłynęło na złagodzenie wymagań dotyczących ich zaciągania.

Mamy nadzieję, że taki ruch pozytywnie przyczyni się do dobrego wykorzystania nowej perspektywy unijnej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE