Boom na rynku kredytów dla samorządów

  • wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • 23-06-2010
  • drukuj
Widać wyraźny wzrost wartości zaciąganych kredytów i pożyczek przez jednostki samorządu terytorialnego (JST). Dynamika wydatków inwestycyjnych niektórych samorządów sięga ponad 40 proc., w porównaniu z ub.r.

Charakterystyczne jest też to, że wzrosła aktywność tych gmin, miast, powiatów i województw, które zwykle rozpoczynały pozyskiwanie finansowania w drugiej połowie roku - mówi Hanna Hawlik, koordynator współpracy z JST w Departamencie Korporacyjnych Produktów Kredytowych ING Banku Śląskiego.

Głównym powodem tego „boomu” jest pokrycie wydatków związanych z już rozpoczętymi inwestycjami lub planowanymi, na które JST otrzymały dotacje z Unii Europejskiej,

- Nie znamy w pełni struktury przeznaczenia tych kredytów, bowiem raportuje o tym tylko co trzecia JST, lecz większość z nich formalnie przeznacza je na „sfinansowanie deficytu i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań”. - ocenia H. Hawlik. – Z kolei te samorządy, które odpowiadają na nasze zapytania stwierdzają, że kredyty przeznaczają głównie na gospodarkę wodno-ściekową, inne cele związane z ochroną środowiska, a także na inwestycje drogowe i pozostałe inwestycje infrastrukturalne.

Warto przypomnieć, że według danych MF kredyty i pożyczki JST miały w ub.r. wartość 15,6 mld zł, a na ten rok ministerstwo szacuje ich wzrost do 24,8 mld zł.

ING Bank analizuje oczywiście zdolności płatnicze kredytobiorców. Wynika z nich, że dochody bieżące JST utrzymują się w tym roku na tym samym poziomie co w ub.r., natomiast dochody ogółem rosną.

- Jest to efekt zwiększenia dotacji z UE. – dodaje Hanna Hawlik - Kredyty staramy się udzielać tym jednostkom, u których łączna kwota dotacji i nowych kredytów jest niższa niż wydatki inwestycyjne. W ten sposób chcemy wywrzeć presję, aby z kredytów nie były finansowane bieżące wydatki JST, a także zachować właściwy poziom wskaźnika zadłużenia.

W ocenie tego banku, obecnie duża część samorządów dobrze radzi sobie z zarządzaniem finansami i ma dobre wskaźniki operacyjne. Sytuacja ta może się jednak drastycznie zmienić wraz ze zmieniającymi się w 2014 roku przepisami o zadłużeniu jednostek publicznych.

- Według nas, około 16 proc. JST już teraz nie spełnia warunków nowej ustawy o finansach publicznych, a brak działań w celu ograniczenia wydatków bieżących może przyczynić się do ograniczenia ich możliwości dalszego zadłużania się. – stwierdza H. Hawlik. - Tym samym może znacząco spaść wartość kredytów udzielanych samorządom.

Dodaje jednak, że nie jest to przesądzone. Jeżeli będzie duży wzrost gospodarczy oraz nastąpi poprawa struktury wydatków w celu osiągnięcia nadwyżki operacyjnej, samorządy mogą istotnie poprawić przyszłą zdolność kredytową.

Według szacunków ING Banku, udział kredytów udzielanych dla instytucji samorządowych w całym rynku kredytów wynosi ponad 9,6 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie ma nic złego w kredytach, ale te samorządowe powinny być pod ścisłym nadzorem i przeznaczane wyłącznie na to, na co zostały udzielone. A dlaczego? Bo odsetki zapłacimy my w podatkach lokalnych i czynszach, które wzrosną, bo z ekonomicznego punktu widzenia muszą wzrosnąć. Nic nie jest za darmo! W...ięc nie dziwmy się, gdy podatek od nieruchomości wzrośnie o 100%, czynsz o 50%. Tak musi być. Istotne jest to abyśmy mieli nareszcie dobrą infrastrukturę. Niech w samorządach siedzą fachowcy nie z nadania i teczek ale menedżerowie z prawdziwego zdarzenia. rozwiń

Ela, 2010-06-24 11:08:40 odpowiedz

część pójdzie na spłacenie odsetek wcześniejszych pożyczek , część na podwyżki płac i premie a następna na łatanie dziur tak jak w gminie Chocianów

bezpartyjny, 2010-06-23 15:21:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE