Bramki czy winiety? Na korki na autostradach nie ma mocnych

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 24-07-2015
  • drukuj
Politycy próbują wykorzystać drogowe korki w kampanii. Tymczasem nikt na świecie nie dał rady odetkać latem autostrad.
Bramki czy winiety? Na korki na autostradach nie ma mocnych
Na zachodnich autostradach też dochodzi do dantejskich scen latem (fot.fotolia)

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", co roku w sierpniu korki po horyzont pojawiają na francuskich trasach prowadzących na Lazurowe Wybrzeże. Najgorszą sławę ma odcinek Autostrady Słońca z Paryża do Bordeaux, gdzie latem rozgrywają się dantejskie sceny.

Także we Włoszech w szczycie wakacyjnych wyjazdów korki na autostradach to oczywista oczywistość.

W obu państwach, podobnie jak w Polsce, Hiszpanii czy Grecji opłaty są pobierane na bramkach autostradowych.

Są winiety i też są korki

Ale w Austrii, Czechach, na Węgrzech czy Słowacji obowiązują winiety i, co ciekawe, wcale nie są one receptą na płynny ruch.

Np. korki na austriackich autostradach latem i zimą to chleb powszedni. Rekordowy zator przed wjazdem do tunelu na A10 z Salzburga do Villach liczył 60 km - na wjazd trzeba było czekać kilka godzin. Monstrualne korki tworzą się na trasie łączącej Innsbruck z przełęczą Brenner i dalej z Modeną we Włoszech.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jestem zdecydowanym zwolennikiem winiet. A tak a propos to na przełęczy Benner są bramki bo to jest odcinek płatny i stąd te korki. A w tunelu na Villach jest ograniczenie szybkości. WINIETY RULEZ. Także koszty inwestycyjne przy winietach są zdecydowanie niższe.

ekolog - realista, 2015-07-24 09:56:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU