Budżet Białegostoku z 30,9 mln zł deficytu

Radni przyjęli w poniedziałek budżet Białegostoku na 2014 r., który zakłada 30,9 mln zł deficytu.
Budżet Białegostoku z 30,9 mln zł deficytu

Za głosowało 16 radnych (z PO i trzech radnych niezależnych), dziewięciu było przeciw, trzy osoby wstrzymały się od głosu.

Po autopoprawce prezydenta, wydatki wyniosą 1,499 mld zł, planowane dochody ogółem 1,468 mld zł. Dochody i wydatki wzrosną w stosunku do pierwotnego projektu o 3,186 mln zł. Deficyt - jak wcześniej zapowiadał prezydent - ma być pokryty z kredytu lub obligacji. Uwzględniono kilka poprawek zgłoszonych przez PiS i radnych niezależnych - poinformowała PAP rzeczniczka Rady Miasta Agnieszka Zabrocka.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski mówił wcześniej, że to budżet "całkiem dobry, bezpieczny, bez fajerwerków". W poniedziałek dodał, że daje on szanse na rozwój. Podkreślał, że nie jest to budżet "wyborczy", a normalny budżet.

Jak podawano wcześniej, najwięcej pieniędzy w dochodach miasta - 571 mln zł stanowią tak zwane dochody własne, z podatków PIT i CIT ma pochodzić 306,2 mln zł, 362 mln zł z subwencji, 109,5 mln zł z UE. 116,4 mln zł pochodzić będzie z dotacji celowych. W autopoprawce podano, że na programy i projekty realizowane ze środków pozyskiwanych z UE ma być wydanych 184,8 mln zł.

Po raz pierwszy 10 mln zł przeznaczono na tzw. budżet obywatelski. Mieszkańcy zgłaszali swoje pomysły do realizacji.

Na inwestycje miasto chce wydać ok. 233 mln zł, z czego 135 mln zł na infrastrukturę drogową. Wśród najważniejszych inwestycji drogowych znalazły się m.in.: przebudowa fragmentu obwodnicy - ul. Kleeberga (47,4 mln zł), przebudowa ul. Ciołkowskiego (16,1 mln zł), przebudowa alei Piłsudskiego (8 mln zł).

Będzie też kontynuowane wyposażanie Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego (54,9 mln zł). Park jest jedną z największych inwestycji miasta ze wsparciem unijnym. Budowa obiektów jest zakończona, ale wciąż nie przeszły odbiorów technicznych.

Planowane w 2014 r. zadłużenie miasta ma wynieść 801,4 mln zł (54,69 proc.) i ma być mniejsze od zakładanego na początek 2013 r., które wynosiło 872,9 mln zł (55,82 proc.).

Szef klubu PiS - opozycyjnego - w Radzie Miasta Rafał Rudnicki podkreślał w dyskusji, że widać jak Białystok "pięknieje", ma coraz lepszy układ dróg, ale problemem jest to, że te drogi służą do tego, by z miasta wyjeżdżać i to jest problem Białegostoku. Mówił, że budżet miasta "nie odpowiada" na prawdziwe problemy, m.in. na rosnące bezrobocie.

Przewodniczący klubu PO Zbigniew Nikitorowicz odpowiadał, że to "czarnowidztwo".

Michał Karpowicz z SLD mówił, że zadłużenie miasta na poziomie 800 mln zł jest "niepokojące". Oceniał, że budżet jest "za mało prospołeczny", bo nie uwzględnia interesów mieszkańców, tylko miasta, a samorząd ma służyć społeczeństwu. Mówił, że budżet powinien kreować i powodować rozwój gospodarczy miasta, a jego zdaniem, tak się nie dzieje

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU