Budżet Szczecina już w czerwcu?

Prezydent Szczecina Piotr Krzystek chce, by miasto uchwaliło budżet na 2012 r. już w czerwcu.
Budżet Szczecina już w czerwcu?
Prezydent Szczecina chce uchwalić w czerwcu budżet miasta na 2012 r., czyli przed planowaną zmianą ustawy o finansach publicznych, która m.in. ogranicza zadłużanie się samorządów.

Krzystek (zobacz notowania prezydenta) na konferencji prasowej w czwartek w Szczecinie stwierdził, że wejście przepisu w życie zagroziłoby wielu realizowanym przez miasto inwestycjom m.in. budowie obwodnicy, przebudowie ulicy Struga, budowie filharmonii czy hali widowiskowo-sportowej.

Resort finansów planuje wprowadzenie reguły wydatkowej dla podsektora samorządowego. Miałaby ona ograniczyć deficyt jednostek samorządu terytorialnego do określonego poziomu ich całkowitych dochodów. Relacja deficytu do dochodów miałaby być obniżana aż do osiągnięcia poziomu 1 proc. Ministerstwo finansów chciałoby, by reguła zaczęła obowiązywać od 2012 r.

Szczecin planuje na 2012 r. zadłużenie w wysokości 916 mln zł. Zgodnie z propozycją resortu finansów zadłużenie mogłoby wynieść tylko 440 mln zł - poinformowała rzeczniczka prezydenta Aleksandra Charuk-Jakubowska. Dodała, że według prognozy ministerstwa deficyt Szczecina w 2012 r. powinien wynosić 63 mln zł, zaś miasto w swojej Wieloletniej Prognozie Finansowej planuje 222 mln zł deficytu.

Stąd pomysł wcześniejszego uchwalenia budżetu miasta, aby zdążyć jeszcze przed wprowadzeniem nowych zapisów.

Czytaj też: Samorządy przeciwne pomysłom ministerstwa

- Chcemy uchwalić budżet do 20 czerwca. Jest to całkowicie zgodne z prawem. Nigdzie w ustawie nie jest napisane, kiedy ten budżet musi być uchwalony - jest tylko zapis, że ma być złożony do 20 listopada - tłumaczył prezydent.

Krzystek o swoim pomyśle poinformował część radnych. - Radni, z którymi o tym rozmawiałem, są za. Pieniądze na inwestycje są, mamy otwarte w bankach linie kredytowe. Nasz deficyt wynosi obecnie 27 proc. - wyjaśniał.

Na 2012 r. deficyt Szczecina planowany jest na 14 proc. a od 2013 r. - już powinna być nadwyżka budżetowa.

Według ministerialnych planów zadłużenie gmin w 2012 r. może wynieść maks. 160 proc. długu z 2009 r. Jak powiedział Krzystek Szczecin w tym właśnie roku nie był praktycznie zadłużony. Teraz rozpoczął realizację wielu inwestycji.

Z wysłanego na początku marca przez ministra finansów listu do komisarza UE ds. gospodarczo-walutowych Olli Rehna wynika, że Polska uzgodniła z Komisją Europejską, iż w 2012 r. ograniczy deficyt sektora finansów publicznych do 3 proc. PKB. Rostowski przedstawił działania, które mają doprowadzić do osiągnięcia tego celu.

Minister wyjaśnił, że nowa ustawa o finansach publicznych nakłada na władze samorządowe obowiązek równoważenia budżetu bieżącego, począwszy od 2011 r., a od 2014 r. zacznie obowiązywać system indywidualnych limitów zadłużenia. Będą one zależeć od możliwości spłaty zadłużenia przez poszczególne jednostki samorządowe i będą obliczane na podstawie średniej z nadwyżek bieżących (powiększonej o dochody ze sprzedaży majątku) z ostatnich trzech lat.

Władze m.in. Gdańska, Katowic, Poznania i Krakowa protestują od kilku miesięcy przeciw planom resortu finansów zmierzającym do ograniczenia zadłużania się samorządów. Ostrzegają, że wprowadzenie proponowanych przez resort finansów limitów zagrozi inwestycjom samorządów.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE