Budżety gmin nikną z prędkością światła

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 25-09-2010
  • drukuj
Małe gminy nie chcą płacić za oświetlenie dróg krajowych, bo koszt energii elektrycznej pożera lwią część ich budżetów.
Budżety gmin nikną z prędkością światła

Na drodze krajowej nr 7 w Jedlińsku koło Radomia zapanowały egipskie ciemności. Gmina wyłączyła oświetlenie, bo jej na nie stać na płacenie za prąd. Prawo energetyczne nakłada na gminy obowiązek finansowania oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych (z wyjątkiem dróg ekspresowych i autostrad) na jej terenie – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Gminy, także te niewielkie i biedne, mają płacić za oświetlenie także tych dróg, których nie są właścicielem. Tak jest od kilku lat, gdy znowelizowano prawo energetyczne. Wcześniej gminy finansowały oświetlenie tylko tych ulic i dróg, których była zarządcą.

Gminie Jedlińsk doszło finansowanie oświetlenia 700 latarni ustawionych wzdłuż siódemki, co daje pół miliona złotych rocznie. Podatek rolnywystarcza zaledwie na opłacenie oświetlenia lokalnych dróg i ulic.

Nie płacą też gminy z woj. warmińsko-mazurskiego – Barczewo i Dywity. Barczewo musiało przejąć 219 lamp na odcinku drogi krajowej nr 16. Na Dywity spadł obowiązek utrzymania oświetlenia drogi krajowej nr 51 do polsko-rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach.

Samorządowcy poprosili o interwencję wojewodę warmińsko-mazurskiego, a ten rozpoczął zabiegi o zmianę przepisów prawa energetycznego tak, aby to zarządcy dróg ponosili koszty oświetlenia dróg będących w ich zarządzaniu. Według wojewody tak sformułowany zapis będzie sprawiedliwy i odciąży budżety gmin. Zwrócił się z tym do ministra finansów, przewodniczących sejmowych komisji finansów publicznych oraz komisji gospodarki.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE