Budżety miast na 2018 rok będą rekordowe, ale były już lepsze czasy dla inwestycji

  • Michał Nowak
  • 28-11-2017
  • drukuj
Koniec roku to czas uchwalania miejskich budżetów na kolejne miesiące. Wydatki na inwestycje, planowane przez poszczególne samorządy, wyglądają imponująco. Nie bez znaczenia jest także fakt, że w ostatnim czasie wystartowały nabory w ramach unijnych funduszy. Dlaczego więc pozostaje obawa, że najbliższe lata pod kątem inwestycji wcale nie będą tak dobre, jak się wydaje?
Budżety miast na 2018 rok będą rekordowe, ale były już lepsze czasy dla inwestycji
Prawie wszystkie miasta wojewódzkie nie schodzą poniżej miliarda złotych po stronie wydatków. Będą to pieniądze wydatkowane na oświatę czy pomoc społeczną, ale też na inwestycje. Wśród nich dominują te związane z infrastrukturą i transportem (grafika: Sławomir Mróz, PTWP)

• Samorządy ruszyły z ofensywą po inwestycyjnym zastoju w 2016 roku. Przyczyniło się do tego m.in. wznowienie naborów do funduszy UE.

• Polska wciąż jednak zbyt wolno korzysta z unijnych pieniędzy. Środki finansowe, które nie zostaną wykorzystane, przepadną raz na zawsze.

• Duża ilość pieniędzy nie musi się przekładać na dużą ilość inwestycji, a przynajmniej nie tyle, co w latach ubiegłych. Budowlańcy podniosą ceny ze względu na rosnące koszty materiałów.

Samorządowe inwestycje po okresie wyraźnego przestoju znów nabierają rozpędu. W 2016 roku było kiepsko, bo wydatki inwestycyjne samorządów wyniosły tylko 24 mld zł i były niższe niż w latach 2014 i 2015. Ale już w tym roku widać poprawę – przez trzy pierwsze kwartały samorządy zainwestowały 14 mld zł, zaś planowane jest nawet 50 miliardów.

Inwestycyjny boom ma oczywiście związek z nadchodzącymi wyborami samorządowymi, ale w dużej mierze jest to także efekt funduszy unijnych, z których lokalne władze znów ochoczo korzystają. W poprzednim roku przestój był spowodowany m.in. opóźnieniami naborów w unijnej perspektywie finansowej 2014-2020. Teraz można już składać wnioski o dofinansowanie i wiele zaplanowanych inwestycji będzie bazowało właśnie na środkach zewnętrznych.

Rekordowe budżety

Samorządowcy przygotowali projekty budżetów na 2018 rok. Nie wszystkie zostały jeszcze zaakceptowane przez radnych (np. w Szczecinie). Łączy je fakt, że po stronie wydatków inwestycyjnych zwykle dominuje infrastruktura i transport. W odniesieniu do wielu projektów możemy też usłyszeć, że dotyczą rekordowych kwot.

– Przyszłoroczny budżet będzie rekordowy - zarówno pod względem wielkości, jak i przeznaczenia środków na inwestycje strategiczne, do których uzyskaliśmy dofinansowanie m.in. z Unii Europejskiej, i programowe, czyli takie, które mają na celu poprawę komfortu życia mieszkańców – zapowiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Łącznie na wszystkie wydatki inwestycyjne stolica Małopolski planuje w przyszłym roku przeznaczyć 629 mln zł. (fot. pixabay)
Łącznie na wszystkie wydatki inwestycyjne stolica Małopolski planuje w przyszłym roku przeznaczyć 629 mln zł. (fot. pixabay)

Przyszłoroczny budżet Krakowa wyniesie prawie 5,5 mld zł. Na inwestycje strategiczne, czyli takie, których realizacja będzie miała znaczenie w skali całego miasta, Kraków zamierza w przyszłym roku wydać prawie 300 mln zł, z czego niemal 133 mln zł będzie pochodziło ze środków własnych miasta, a pozostała część ze środków zewnętrznych. Łącznie na wszystkie wydatki inwestycyjne stolica Małopolski planuje w przyszłym roku przeznaczyć 629 mln zł.

Władze pobliskiego Tarnowa również mówią o rekordowych pieniądzach. Zapowiadają, że wydatki inwestycyjne w wysokości 233 mln zł, jakie zaplanowano w przyszłorocznym budżecie, będą najwyższe w historii miasta. Znaczna część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na modernizację układu komunikacyjnego miasta, w tym przebudowy najważniejszych głównych ulic.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU