Buzek: W każdej gminie powinny być specjalne komórki, które pomogą przedsiębiorcom

- W każdej gminie powinny być specjalne komórki, by pomagać i doradzać firmom - zwłaszcza małym - których nie stać na prawników czy specjalistów od funduszy europejskich - przekonywał b. przewodniczący PE Jerzy Buzek.
Buzek: W każdej gminie powinny być specjalne komórki, które pomogą przedsiębiorcom

Buzek spotkał się w Kędzierzynie-Koźlu z przedsiębiorcami i samorządowcami na zaproszenie b. posła i kandydata na prezydenta tego miasta Roberta Węgrzyna. Przekonywał, że możliwości finansowe w zakresie pozyskiwania unijnych pieniędzy w kolejnych latach są jeszcze większe, niż były - również dla małych i średnich firm.

"Przede wszystkim mamy w naszej szufladce unijnej, z tych pieniędzy, które dostaliśmy z Unii Europejskiej, ok. 20 mld zł na małe i średnie firmy - po to, by się rozwijały, zmieniały swój profil produkcji" - podkreślił Buzek. "Mamy także około 20 mld zł na oszczędzanie energii, na nową energetykę. To także jest wielkie pole do popisu dla małych i średnich firm".

Są też - jak powiedział b. przewodniczący PE - pieniądze na tzw. innowacyjną gospodarkę, które dają szasnę na współpracę małych i średnich firm z jednostkami badawczymi. "Jeśli małe i średnie firmy czy mikrofirmy powiążą się w jakieś korporacje czy stowarzyszenia i wystąpią wspólnie z instytucją naukową, to mogą dostać naprawdę spore środki np. na to, by otworzyć nową produkcję" - przekonywał Buzek.

Czytaj tez:  Zachęcają młodych ludzi do zakładania firm

Podkreślił również, że są środki europejskie, po które można sięgać "prosto z Unii Europejskiej". Jak dodał, może to być np. wsparcie dostępne w ramach tzw. programu COSME, w ramach którego dostępne są głównie krótkotrwałe, niskooprocentowane pożyczki dla małych firm. "Wiele firm, które startuje - zwłaszcza młodzi ludzie, którzy mają pomysł - potrzebuje takiej krótkotrwałej pożyczki. Ale nie chce płacić wielkich odsetek, bo nie da rady" - zaznaczył Buzek.

Konfirmował, że są też w UE pieniądze np. na wyjazdy za granicę w ramach programu Erasmus dla przedsiębiorców - także kierowanego głównie do młodych ludzi, którzy zaczynają swój biznes. "Wysyła się takiego człowieka za pieniądze unijne, by pooglądał firmy na zachodzie Europy, na Węgrzech czy w Szwecji - wszędzie tam, gdzie są dobre firmy z jakiejś dziedziny. Ten człowiek jest tam na koszt UE przez parę tygodni czy miesięcy, uczy się, wraca i zakłada w kraju firmę" - wyjaśnił Buzek.

Czytaj tez:  Miasta przyszłości. Konkurują ze sobą niczym firmy

Dodał, że unijnego wsparcia można również szukać w programie Horyzont 2020, gdzie jest do rozdysponowania blisko 80 mld euro na badania prowadzone z udziałem jednostek badawczych.

Po spotkaniu z przedsiębiorcami Buzek mówił mediom, że możliwości na pozyskanie unijnych pieniędzy "jest tak dużo, aż trudno się w tym rozeznać". "Warto więc by w każdej gminie - czy to wieś, mniejsze miasto czy duże miasto - były specjalne komórki, które pomogą przedsiębiorcom. Zwłaszcza tym małym, bo ich nie stać na to, by opłacać prawników czy specjalistów od funduszy europejskich" - podkreślił.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

-- nasze uczelnie kształcą urzędników ,, nie specjalistów i to system średniowieczny dawno nieaktualny ,,,,,,, do pracy mamy ludzi ,,,,,,, do zarzadzania brak ,, 200 tys specjalistów ,, już w mininisterstwach ,, województwach ,powiatach ,,a wgminach to całkiem nic nie ma ,,,,, i ja...k ten kraj ma się rozwijać ,, przez humanistów prowadzony i tak jest , , , , rozwiń

ATEM, 2014-10-26 20:27:21 odpowiedz

Jakby to skomentować? Chyba tak: "Pleć pleciugo byle długo". I jeszcze cyt: "Środków jest tak dużo, że trudno się połapać" Trudno się połapać a jeszcze trudniej dostać.Większość środków unijnych kierowana jest do kieszeni darmozjadów czyli urzędników brukselskich... rozwiń

Veritas, 2014-10-18 22:37:52 odpowiedz

Buzka szare komórki, chcą komórek w gminie i dzięki temu będzie cudnie w maleńkiej krainie.

Cud, 2014-10-18 14:08:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU