Bydgoszcz sprzeda siatkarzy, żużlowcy poczekają

Miasto Bydgoszcz ogłosiło w listopadzie ubiegłego roku zamiar sprzedaży akcji dwóch klubów sportowych - ŻKS Polonia Bydgoszcz SA oraz Łuczniczka Bydgoszcz SA. W piątek poinformowało, że do sprzedaży żużlowej spółki nie dojdzie.
Bydgoszcz sprzeda siatkarzy, żużlowcy poczekają

Chętnych do kupna akcji obu spółek było w sumie trzech. Dwóch zainteresowało się siatkarską Łuczniczką, jeden chciał nabyć spółkę żużlową. W piątek bydgoski ratusz poinformował, iż sprzedaż jednej ze spółek nie dojdzie do skutku.

"Z uwagi na braki formalne w ofercie dotyczącej zakupu akcji ŻKS "Polonia Bydgoszcz" S.A. nie ma możliwości jej przyjęcia i postępowanie w tej sprawie zostaje zakończone" - napisała w przesłanym komunikacie doradca prezydenta Bydgoszczy Marta Stachowiak.

Oznacza to, że większościowym udziałowcem klubu z ul. Sportowej nadal pozostanie miasto. Chętny do zakupu akcji żużlowej spółki nie spełnił bowiem jednego z wymogów określających jego finansową wiarygodność. Nie wiadomo jeszcze, kiedy może nastąpić ponowienie oferty sprzedaży bydgoskiej Polonii. Pewne jest natomiast, że miasto nadal zainteresowane jest zbyciem spółki.

"Już niedługo rozpocznie się nowy sezon ligowy. Nie chcemy, by nasze działania mogły w jakimkolwiek stopniu wpłynąć na wyniki sportowe zespołu występującego w tym roku na zapleczu ekstraligi. Ponadto musimy jasno i czytelnie usłyszeć od chętnych na przejęcie żużlowej Polonii, że są tym naprawdę zainteresowani. Miasto Bydgoszcz nadal zainteresowane jest sprzedażą akcji Polonii Bydgoszcz" - powiedział na antenie bydgoskiego radia PiK zastępca prezydenta miasta Jan Szopiński.

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski zwrócił się jeszcze w piątek do Rady Nadzorczej żużlowego klubu o przyspieszenie wyboru nowego prezesa. Po dymisji Jarosława Deresińskiego we wrześniu 2013 roku, nowego sternika nie wybrano z uwagi na chęć sprzedaży spółki. Teraz, gdy okazało się, że do transakcji nie dojdzie, kwestia wyłonienia prezesa powróciła. Miasto oczekuje, że stanie się to możliwie jak najszybciej. Obecnie klubem zarządza prokurent Andrzej Polkowski.

Zespół zajmujący się sprzedażą akcji bydgoskich spółek sportowych postanowił także, iż w przypadku drugiej z nich, siatkarskiej Łuczniczki, prowadzone będą dalsze negocjacje w celu wykupu przez oferenta.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE