Bydgoszcz zaciska pasa

W 2012 roku dochody bydgoskiego samorządu rosły szybciej niż wydatki - poinformował dziennikarzy skarbnik miasta. W budżecie udało się utrzymać nadwyżkę, co ma zagwarantować możliwość skorzystania z funduszy unijnych w nowej perspektywie finansowej.
Bydgoszcz zaciska pasa

Prezentując wstępne wyniki wykonania ubiegłorocznego budżetu miasta skarbnik Bydgoszczy Piotr Tomaszewski zaznaczył, że budowanie nadwyżki operacyjnej jest podstawowym celem obecnych władz miasta, a źródłem nadwyżki są m.in. oszczędności.

Czytaj też: Samorządy mają kłopoty finansowe

"Wstępne dane za 2012 r. pokazują, że udało nam się osiągnąć nadwyżkę operacyjną w wysokości 66 mln 907 tys. zł, co oznacza, że podnieśliśmy ją aż o 20,7 proc. w ujęciu rok do roku. Na te liczby złożyły się m.in. oszczędności w sferze administracji publicznej" - podkreślił Tomaszewski.

Zaplanowane na 2012 rok wydatki na administrację okazały się niższe od planowanych o 2,4 mln zł. Polityka oszczędności ma służyć tworzeniu możliwości występowania o unijne wsparcie w najbliższych latach.

Czytaj też:  Średnie miasta: to będzie trudny rok, gdzie ci kupcy nieruchomości...

"Nie ma łatwego sposobu na znalezienie źródła finansowania inwestycji. Aby sięgać po środki unijne, trzeba mieć wkład własny i temu służyć będzie właśnie nadwyżka operacyjna. Im ona będzie większa, tym więcej inwestycji miejskich będzie mogło zostać dofinansowanych przez Unię, ponieważ jeśli nie zbierzemy odpowiednio wysokich funduszy, trzeba będzie z niektórych projektów zrezygnować" - ocenił.

Według skarbnika Bydgoszczy, władze miasta nadal poszukiwać będą sposobów na ograniczanie przyrostu wydatków bieżących. Jednocześnie na stosunkowo wysokim poziomie (285 mln zł) utrzymane są wydatki inwestycyjne.

"To oznacza, że inwestujemy, a nie wydajemy na sprawy bieżące. Dla porównania można powiedzieć, że wydatki inwestycyjne w 2005 r. były na poziomie zaledwie 96 mln zł, a w 2009 r. na poziomie 179 mln zł. W roku ubiegłym osiągnęliśmy taki sam wynik jak w 2011: 285 mln zł" - wyliczył Tomaszewski.

Czytaj też: Mniej optymizmu: budżety regionów kryzysowe

"Nasz wynik oznacza, że zadłużenie spłacilibyśmy w ciągu 15 lat, a osiągnięty przez nas wskaźnik zadłużenia na koniec 2012 r. wyniósł 56,8 proc. Jednocześnie cieszy nas, że jesteśmy w sąsiedztwie średniej miast, biorąc pod uwagę nadwyżkę operacyjną" - ocenił skarbnik miasta.

Władze Bydgoszczy podkreślają, że wyniki finansowe miasta za 2012 rok odpowiadają przyjętym założeniom. "Cieszy na pewno fakt, że choć jako miasto mamy na to tylko pośredni wpływ, to możemy pochwalić się dobrym poziomem udziału w podatku od osób fizycznych i stałym wzrostem udziału w dochodach z tytułu podatku od osób prawnych" - dodał Piotr Tomaszewski.

W 2012 roku dochody budżetu Bydgoszczy wyniosły 1 mld 329 mln zł, a wydatki 1 mld 479 mln zł. Nadwyżka operacyjna budżetu to 66,9 mln zł, deficyt budżetowy 136 mln zł, a zadłużenie miasta to 913 mln zł. Na inwestycje przeznaczono 285 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.