Byłe miasta wojewódzkie doczekają się ważnych urzędów? MR odpowiada

• Działania przewidziane w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, służące m.in. zapobieganiu marginalizacji małych i średnich miast, są niewystarczające – ocenia prezes Związku Miast Polskich (ZMP), prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.
• Ministerstwo rozwoju nie mówi nie rozmieszczeniu nowych instytucji publicznych na terenie kraju, z tym, że nie we wszystkich byłych miastach wojewódzkich.
Byłe miasta wojewódzkie doczekają się ważnych urzędów? MR odpowiada
Małe ośrodki cierpią bardziej niż duże, zwłaszcza wobec swego rodzaju "koncesji na rozwój", którą daje w Polsce stołeczność - w skali kraju czy regionów (fot.pixabay)

Zygmunt Frankiewicz wskazał m.in. na brak w planie Morawieckiego pomysłu na lokowanie instytucji i inwestycji służących rozwojowi miast w mniejszych ośrodkach.

Małe i średnia miasta potrzebują większego wsparcia

Frankiewicz uznał m.in., że dobrze, że plan dostrzega problemy nierównomiernego rozwoju Polski oraz marginalizacji małych i średnich miast. Jego zdaniem jednak "nie jest taką silną stroną tej strategii wskazanie działań, które by miały odwrócić ten trend". Ocenił, że proponowane działania są "nieadekwatne do problemu".

Czytaj też: Ośrodki subregionalne i mniejsze miasta. Trzeba przenosić urzędy poza stolicę

Według Frankiewicza w strategii "brakuje pomysłu na lokowanie instytucji miastotwórczych i inwestycji", czyli na kluczową, jak podkreślił, decentralizację kraju.

"Niestety trend, który w tej chwili obserwujemy przy szeregu różnych działań parlamentu i rządu, to raczej centralizacja" - mówił szef ZMP podczas Kongresu Samorządowego w Opolu. Zaznaczył, że wobec działań centralizacyjnych małe ośrodki cierpią bardziej niż duże, zwłaszcza wobec swego rodzaju "koncesji na rozwój", którą daje w Polsce stołeczność - w skali kraju czy regionów.

Jako przykład tego zjawiska wskazał na sposób powołania Polskiej Grupy Górniczej, w następstwie którego podatek od czynności cywilno-prawnych (ponad 40 mln zł) trafił nie do dotkniętych problemami kopalń mniejszych miast, lecz do najbogatszych w regionie, a nieposiadających żadnej kopalni PGG Katowic. Za inny przykład uznał projekt ustawy o związku metropolitalnym w woj. śląskim, który lokuje siedzibę związku w stolicy województwa.

"Od lat apeluję, aby instytucje lokować tam, gdzie brak potencjału rozwojowego" - podkreślił Frankiewicz, wskazując też na wymiar innowacyjności skracający - choćby poprzez drogę elektroniczną - dostęp do takich instytucji.

Prezydent Gliwic argumentował ponadto m.in., że samorządy (leżące w tzw. obszarach funkcjonalnych największych ośrodków) realizują w obecnym okresie środków unijnych zestawy projektów pod nazwą Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Jak mówił, pojawiły się one dlatego, że w poprzednim okresie najefektywniejsze okazywały się te projekty, które pochodziły właśnie z uzgodnień między samorządami.

Czytaj też: ZIT muszą uważać na kontrolę z UE. Można się spodziewać próby weryfikacji budżetu dla całego kraju

49 byłych miast wojewódzkich - nie tędy droga

Komentując postulat prezesa ZMP reprezentująca Ministerstwo Rozwoju wiceminister Jadwiga Emilewicz zgodziła się, że należy pomyśleć nad rozmieszczeniem ew. nowych instytucji publicznych na terenie kraju; zastrzegła jednak, że nie można tego postulatu rozumieć jako arytmetycznego przeniesienia obecnych instytucji do np. 49 byłych miast wojewódzkich. Wskazała też, że stosowanie wyłącznie takiego klucza nie służy chociażby rozwojowi inwestycji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Polska rozwinęła się z dwóch powodów: 1) z powodu przejęcia inicjatywy gospodarczej i brania za tę inicjatywę odpowiedzialności przez konkretnych ludzi, 2) z powodu powiązań ze światowym rynkiem. Nastąpiły jednak wykluczenia, zarówno jednostkowe jak i gminne. Dylematem jest utrzymanie tempa rozwoju,... ale też równoważenia. Przejmowanie nadmiernej ingerencji gospodarczej przez państwo może okazać się szkodliwe. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-10-18 12:13:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE