Bytom jak Słupsk, Gdańsk i Katowice. Dzięki radnej ma budżet w obrazkach

To już pewne. Mieszkańcy Bytomia również będą mieli budżet w obrazach. Broszura ma cztery strony. Znajdziemy w niej odpowiedź na najważniejsze pytania dotyczące podziału miejskich pieniędzy.
Bytom jak Słupsk, Gdańsk i Katowice. Dzięki radnej ma budżet w obrazkach
Na razie broszura trafi do mieszkańców za pomocą socjal mediów. Jednak docelowo radna chce, ja wydrukować i rozdawać (fot. facebook.com/Joanna Stępień)

MULTIMEDIA

Budżet Bytom

Inicjatorką przeszczepienia na Śląsk pomysłu rozpowszechnionego przez Roberta Biedronia, prezydenta Słupska jest Joanna Stępień, miejska radna. Stępień pod koniec maja podzieliła się na portalu społecznościowym pomysłem, że skoro Słupsk może w transparentny sposób przedstawiać miejskie wydatki, to Bytom również. Zaczęła działać.

- Sprawa pieniędzy, jakimi dysponuje miasto jest jedną z najistotniejszych dla mieszkańców, dlatego zależało mi na tym, aby zebrać wszystkie niezbędne informacje w tej kwestii - zaznacza radna. I jak dodaje, pracę nad budżetem w obrazkach zaczęła od spotkania z miejskim skarbnikiem, który podał potrzebne kwoty. - Potem przyszedł czas opracowania graficznego. Powstały obrazki z konkretnymi danymi, które przedstawiały podział wydatków w naszym mieście – opowiada radna. W sumie praca nad przygotowaniem gotowej broszury zajęła jej kilka tygodni.


Poza podstawowymi informacjami, o tym skąd pochodzą miejskie pieniądze oraz na jakie dziedziny życia miejskiego są przeznaczane, broszura daje też ogląd na jeszcze jeden ciekawy wątek. Radna wyliczyła bowiem ile wynosi udział jednego mieszkańca miasta w budżecie. Jako przykład wzięła osobę, która zarabia 4 tys. zł brutto. Okazuje się, że jej wkład do miejskiego portfela wynosi 112 zł. Z czego – przykładowo - 35,84 zł trafia na oświatę i edukację oraz opiekę wychowawczą, 9.07 na pomoc społeczną, 8,62 zł na transport i łączność, 10,19 na gospodarkę mieszkaniową, 10,75 zł na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, zaledwie 1,23 zł na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego.

- Okazuje się że w takiej formie to doskonały materiał do analizy. Fajnie się porównuje i można szybko wyciągnąć wnioski. Jak na dłoni widać jaka częścią budżetu zarządza prezydent, a jaką tylko administruje - komentuje Stępień. 

Na razie broszura trafi do mieszkańców za pomocą social mediów. Jednak docelowo radna chce, ją wydrukować i rozdawać. Radna sama finansuje swój pomysł. Do tej pory praca nad broszurą nie pociągnęła za sobą dodatkowych kosztów. Te zaczną się dopiero przy druku. Ile na to wyda?

- Wiadomo, że w Słupsku na wydrukowanie 5 tysięcy egzemplarzy budżetu miasto wydało około 5 tysięcy złotych, a była to cała książeczka. Ja przygotowałam cztery kartki, więc koszty z pewnością będą niższe - wylicza.

Już wcześniej pomysł przeszczepienia zastosowanego w Słupsku rozwiązania chwalił Robert Biedroń. Teraz także pozytywnie ocenił wygląd bytomskiej broszury. - Każda forma dialogu z mieszkańcami, także poprzez taką formę jest bardzo dobra - podkreśla prezydent Słupska. 

Warto przypomnieć, że Słupsk czy teraz Bytom nie są jedynymi miastami, które wcieliły w życie ten pomysł. Z powodzeniem sprawdza się on w Ostrowie Wielkopolskim, Katowicach, czy w Gdańsku. 

PDF z całym budżetem Bytomia znajduje się w multimediach. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dziwi mnie, że nikt się nie odniósł do zarzutów w poprzednich postach co do poprawności prezentacji finansów miasta Bytomia. Albo zarzuty są trafne i/lub mało kto ma pojęcie z samorządowców o finansach jst, zależnościach prawno-administracyjnych przepływów w samorządach. Martwi mnie jako wyborcę i o...bywatela, że tak mało kompetentnych ludzi jest w samorządach a tak dużo politkierów, bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego. rozwiń

wyborca gminny, 2017-08-15 10:00:30 odpowiedz

Martwi mnie fakt iż na to co najcenniejsze czyli ZDROWIE / PROFILAKTYKA jest najmniej ! Mam nadzieje,że znajdzie się % na Profilaktykę związaną z praktycznymi warsztatami jakie poleca Ogólnopolska Fundacja "SeniorPlus"

Prezes, 2017-08-14 10:11:53 odpowiedz

Ja również zauważam błędy prezentacji. Chodzi o prezentacje porównawcze 2016 i 2017 roku w kierunkach wydatków: Pomoc społeczna i Rodzina. W 2017 roku zmieniły się zasady klasyfikacji wydatków wychowawczych i rodzinnych oraz agregowania działów 852, 853 i 855. Prezentując wydatki wg ich kierunków wy...datkowania musimy zachować spójność celów wydatkowania bez względu na zmiany w klasyfikacji budżetowej. To jest zadanie dla analityka. Efektem braku odpowiedniego podejścia jest taki potworek, iż w prezentacji wydatki na rodzinę pojawiły się w 2017 roku, co nie jest zgodne z prawdą. Zarówno 500+ jak i świadczenia rodzinne również wypłacano w 2016 roku tylko, że pod innym nr klasyfikacji budżetowej. Sens rzeczowy kierunków wydatków nie zawsze jest współgrający nazewnictwem ujętym klasyfikacji budżetowej.Ponadto co roku ulegają zmianom niektóre zasady klasyfikowania. I w tym rzecz by poprzez analizę dokonać porównywalności w okresach wieloletnich kierunków wydatków niezależnie od zmian klasyfikacji budżetowej. Rada dla performersów: jeśli się nie znasz to powierz to odpowiednim specjalistom. Będzie taniej i bez wpadek merytorycznych. rozwiń

sprawny samorząd 1.8, 2017-08-13 15:42:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE