CBA zabrało się za orliki

Agenci CBA rozpoczęli kontrolę w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Chodzi o decyzje związane z udzielaniem dotacji z rządowego programu „Moje Boisko-Orlik 2012”.
CBA zabrało się za orliki

ZAKTUALIZOWANY. Rzecznik biura Jacek Dobrzyński poinformował, że, zakończenie kontroli przewidziane jest na połowę marca 2012 r., choć zgodnie z przepisami może ona zostać wydłużona do 9 miesięcy.

„Agenci będą sprawdzać decyzje podejmowane w zakresie udzielania dotacji z rządowego programu Moje Boisko-Orlik 2012. O wynikach będziemy mogli poinformować po zakończeniu kontroli – powiedział Dobrzyński.

Czytaj też: Udokumentowany ''Orlik''

6 grudnia powstał Orlik numer 2012, co zakładał plan przygotowany przez MSiT w związku z przyszłorocznymi piłkarskimi mistrzostwami Europy. Od roku realizowane są też pilotażowe inwestycje związane z podobnym programem o nazwie „Biały Orlik”, polegający na budowie stałych bądź składanych lodowisk sezonowych. Mają one funkcjonować na terenie Orlików bądź w ich pobliżu. MSiT wspiera również szkolenia animatorów, którzy mają prowadzić zajęcia na Orlikach.

W ubiegłych latach pojawiały się już sygnały o ewentualnych nieprawidłowościach przy finansowaniu lub budowie Orlików. W 2010 r. CBA monitorowało realizację programu. Wykryło też nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych związanych z budową tego typu boisk w gminie Władysławów (Wielkopolska).

W 2009 r. ewentualnymi nieprawidłowościami w procesie wyłaniania przez resort sportu wykonawcy projektu „Moje Boisko – Orlik 2012” zajmowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i warszawska prokuratura okręgowa. Zdaniem ABW specyfikacja dotycząca przetargów faworyzowała jeden typ sztucznej trawy, a tym samym jednego producenta, jednego dystrybutora na rynek polski i wąską grupę wykonawców. Ostatecznie jednak prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa uznając, że brak jest znamion czynu zabronionego.

Także media w 2010 r. donosiły o tym, że brat ówczesnego ministra sportu – Mirosława Drzewieckiego – miał składać austriackiej firmie Alpine Bau propozycję załatwienia kontraktów m.in. na Orliki. Sam zainteresowany temu zaprzeczał; śledztwo w tej sprawie wszczęła jednak łódzka prokuratura.

Orlikami zajmowała się też Najwyższa Izba Kontroli. W lutym br. stwierdziła, że boiska otworzyły możliwości aktywnej rekreacji w warunkach wcześniej niedostępnych, zwłaszcza w wielu małych gminach, są jednak niestarannie wykonane i niedostosowane do potrzeb niepełnosprawnych.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE