Chcą powszechnego samorządu gospodarczego

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak opowiedział się w poniedziałek za stworzeniem w Polsce powszechnego samorządu gospodarczego, który mógłby np. przejąć od rządu zadania związane z promocją polskiej gospodarki i przedsiębiorczości za granicą.
Chcą powszechnego samorządu gospodarczego
Taką propozycję minister złożył podczas poniedziałkowej inauguracji II Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach. Przytoczył przykład Niemiec, gdzie jedna izba gospodarcza skupia i reprezentuje firmy w kraju, a izba handlowa zajmuje się współpracą i promocją zagraniczną.

"Taki samorząd mógłby być wyposażony np. w placówki zagraniczne, które promują przedsiębiorczość i eksport. Bardzo chętnie przekażę to (z gestii ministerstwa - red.) do samorządu gospodarczego, a niechętnie zrobiłbym to dla innej, biurokratycznej maszynerii" - powiedział wicepremier, co przedsiębiorcy nagrodzili brawami.

Według Pawlaka powszechny samorząd gospodarczy powinien skupić wszystkie organizacje przedsiębiorców i pracodawców. Jak mówił, samorząd gospodarczy mógłby również przejąć np. Międzynarodowe Targi Poznańskie, jako narzędzie do organizacji współpracy międzynarodowej i promocji.

Minister opowiedział się także za stworzeniem banku wspierającego eksport. "Potrzebny jest bank, który wspierałby eksport naszych firm" - podkreślił Pawlak, licząc, że katowicki kongres zainicjuje przedsięwzięcia w zakresie stworzenia powszechnego samorządu gospodarczego oraz banku, który służyłby polskim przedsiębiorstwom na zagranicznym rynkach.

Wśród rozwiązań ułatwiających działanie małym i średnim firmom Pawlak wymienił kasowe rozliczanie podatków - chodzi o rozwiązania, umożliwiające np. zapłatę podatku VAT dopiero po faktycznym otrzymaniu środków od kontrahenta, a nie po wystawieniu mu faktury.

"Dzisiaj jest takie prawie rozliczenie kasowe, ale po 90 dniach i tak trzeba zapłacić VAT. Co ciekawe, ten, który nie zapłacił faktury, może sobie VAT odliczyć. Tu widać, że instytucje państwa nie do końca stoją po stronie rzetelnych przedsiębiorców" - powiedział wicepremier.

Jego zdaniem należy wprowadzić rozwiązanie, zgodnie z którym obowiązek podatkowy powstawałby z chwilą faktycznego zapłacenia faktury, a ten, kto nie uregulował faktury, nie mógłby odliczyć VAT-u. "Jest to neutralne dla budżetu, a bardzo pożyteczne dla płynności, dla obrotu gospodarczego" - powiedział.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.