Chcą przetargu tylko na odbiór śmieci. Co z zagospodarowaniem odpadów?

Olsztyńscy radni Platformy Obywatelskiej chcą, by miasto zachowało kontrolę nad rynkiem śmieciowym w mieście i proponują, by ratusz ogłosił przetarg tylko na odbiór śmieci, a ich zagospodarowanie powierzył istniejącej już miejskiej spółce.
Chcą przetargu tylko na odbiór śmieci. Co z zagospodarowaniem odpadów?

"Chcemy, by po wejściu nowych przepisów o gospodarce odpadami komunalnymi nie upadła miejska spółka, która teraz zajmuje się zagospodarowaniem odpadów. Po co ludzie mają tracić pracę? Poza tym uważamy, że należy zachować choć minimalną kontrolę nad rynkiem śmieciowym, że nie należy go w całości powierzać firmie, która wygra przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci" - powiedziała przewodnicząca klubu radnych PO w olsztyńskiej radzie miasta Halina Ciunel.

Radni PO chcą, by miasto zamiast przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci ogłosiło tylko przetarg na ich odbiór. Zagospodarowanie odpadami PO chce powierzyć istniejącej od lat miejskiej spółce, która zajmuje się zagospodarowaniem odpadów.

"Z naszych informacji wynika, że można w ten sposób postąpić, że będzie to zgodne z prawem" - powiedział przewodniczący komisji gospodarki komunalnej Robert Szewczyk, radny z PO.

Rzecznik prasowa prezydenta Olsztyna Aneta Szpaderska powiedziała , że żaden przetarg - ani na wywóz, ani na zagospodarowanie odpadów - nie został jeszcze przez miasto ogłoszony. Zapowiedziała, że w późniejszym terminie władze Olsztyna odniosą się do pomysłów PO, bo jak dodała, na razie ich nie znają.

Czytaj też: Przetarg nie jest idealny, ale to najlepsze narzędzie oceny jakości i ceny

Do końca kwietnia mieszkańcy Olsztyna muszą złożyć tzw. deklarację śmieciową, na podstawie której ratusz wyliczy każdej rodzinie opłatę za wywóz odpadów. Stawka śmieciowa w Olsztynie będzie naliczana od osoby i wyniesie miesięcznie 14,41 zł za śmieci nieposegregowane i 9,8 zł za śmieci posegregowane.

W Olsztynie mieszka ok. 175 tys. ludzi. Miasto podzielono na sześć stref odbioru odpadów komunalnych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bo to jedna wielka bzdura. Unia wymaga od nas pewnego poziomu odzysku, zmniejszenia ilosci odpadów poddawanych skladowaniu, itp. Unie nie narzuca rozwiązań. A my przyjelismy rozwiązania! Tylko, że na dzisiaj RIPOK zapewniają odbiór ok 20 % odpadów Nie ma spalarni, a paliwo dla cementowni produk...owane z odpadów nie zalicza się do powtórnego uzycia! U nas cała awantura sprowadziła sie tak naprawde do najmniej istotnej, od zorganizowania odbioru od mieszkańców. A w całej sprawie smieci jest to najmniej istotny element. Może inaczej, kto to bedzie robiła z punktu widzenia całej gospodarki odpadami jest najmniej istotne. rozwiń

diabolic, 2013-03-26 08:10:16 odpowiedz

Niech się szarpią te samorządowe RIPOK-i i inne firmy tzw.komunalne. Tyle, że wszystko do czasu, kiedy przyjdą rozliczenia z zakładanych poziomów składowania czy selekcji. Stanie się tak jak z tymi firmami, które budowały w Polsce autostrady. Kiedy okaże się, że Inspektor Ochrony Środowiska nałoży k...ary, które będą obowiązywały do czasu osiągnięcia wymaganych poziomów, a na dokładkę rozliczone zostaną kary dobowe nałożone przez Unię, wtedy okaże się czy warto było się pchać do tych śmieci, kiedy trzeba będzie znowu setki milionów inwestować na opracowanie i wdrożenie systemu, który pozwoli zaspokoić wymagania unijne. Już można poczytać na temat jakich wyników będzie wymagała Unia w kwestii np. odpadów elektrycznych i elektronicznych. To też są odpady komunalne. rozwiń

taba-t1, 2013-03-25 17:41:50 odpowiedz

Zaczekamy -zapłacimy kary np. w 2020...

Michał Biszkowiecki, 2013-03-25 09:40:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU