Chcą włączyć ziemię bielską i Żywiecczyznę do Małopolski

Stowarzyszenie Beskidzki Dom postuluje, by Bielsko-Biała, powiat bielski oraz Żywiecczyzna przestały być częścią woj. śląskiego i zostały włączone do Małopolski. W liście otwartym działacze napisali, że tylko taka zmiana pozwoli na dalszy rozwój tych ziem.
Chcą włączyć ziemię bielską i Żywiecczyznę do Małopolski
Zapora w Tresnej. Fot. Pudelek (Marcin Szala) - Praca własna. Licencja GFDL na podstawie Wikimedia Commons

"W obecnych realiach jedynie przejście do woj. małopolskiego Bielska Białej oraz powiatów bielskiego i żywieckiego daje możliwość rozwoju naszego regionu i budowania silnej pozycji (…). Potencjalny subregion zachodni województwa małopolskiego byłby równowagą dla podobnych, zbudowanych wokół Tarnowa i Nowego Sącza" - uważa jeden z liderów Beskidzkiego Domu bielszczanin Adam Rakszawski.

List otwarty został skierowany do polityków, w tym związanych z Małopolską prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło, oraz samorządowców. "W ramach woj. śląskiego wyznaczona została nam rola sypialni, taniej siły roboczej oraz miejsca rekreacji i wypoczynku. (…) Apelujemy (…): naprawcie historyczny błąd, pozwólcie regionowi bielsko-żywieckiemu wraz z powiatami zachodnimi obecnego woj. małopolskiego stworzyć silny i prężny region z pożytkiem dla mieszkańców i Polski" - napisali w nim.

Żywiecczyzna historycznie częścią Małopolski

Beskidzki Dom przypomniał w liście, że Żywiecczyzna oraz większość gmin powiatu bielskiego i wschodnia część Bielska-Białej historycznie są częścią Małopolski. Działacze przyznali, że Jasienica, Jaworze i Czechowice-Dziedzice są częścią Śląska Cieszyńskiego i zamieszkuje je ludność autochtoniczna. "Pomimo tego uważamy, że ich odrębność historyczna i kulturowa będzie lepiej chroniona w woj. małopolskim" - napisali.

Czytaj też: Budowa 1,2 tys. km kanalizacji na Żywiecczyźnie ze wsparciem UE

Beskidzki Dom zwrócił też uwagę na aspekty gospodarcze. Zdaniem stowarzyszenia Śląskie czekają wielkie zmiany, z których ziemia bielska i Żywiecczyzna nie skorzystają, a południowy subregion stanie się "dodatkiem do silnie zurbanizowanych ośrodków w centrum województwa". Napisali, że woj. śląskie jest przeciążone problemami Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego i nawet Bielsko-Biała, będąc największym ośrodkiem południowej części, ma zbyt małą siłę przebicia pozostając w cieniu kilkunastu innych miast o zbliżonej wielkości.

Stowarzyszenie przypomniało też, że w 1998 r., gdy dyskutowano o reformie administracyjnej, która doprowadziła do likwidacji województwa bielskiego, większość parlamentarzystów oraz radnych Bielska-Białej opowiedziało się za włączeniem do Małopolski.

Politycy i samorządowcy, z którymi rozmawiała PAP, są sceptycznie nastawieni do propozycji Beskidzkiego Domu. Wójt Jaworza Radosław Ostałkiewicz określił ją słowem: "aberracja". "Gdyby tak się miało stać będę postulował, aby gmina Jaworze dołączyła do powiatu cieszyńskiego i pozostała w woj. śląskim. To propozycja absolutnie nie do przyjęcia" - powiedział. Jak dodał już samo połączenie ze stolicą województwa przemawia za pozostaniem w Śląskiem. "Kto to widział, żebyśmy musieli korzystać z fatalnej drogi przez Andrychów i Wadowice, gdy z Katowicami mamy dobre połączenie i jest znacznie bliżej" - mówił.

Propozycja bez szans

Bielski poseł PiS Stanisław Pięta powiedział, że ma sentyment do ziemi krakowskiej, ale propozycja nie ma szans na realizację. "Serce rwie się do Krakowa, (…) jednak więzi gospodarcze, które powstały między wspomnianymi powiatami, a +twardym+ Śląskiem są na tyle znaczące, by takie przedsięwzięcia wiązały się z poważnymi problemami organizacyjnymi. Jakkolwiek propozycja sympatyczna, to raczej nie ma szans powodzenia" - uważa.

Takiej kwestii w ogóle nie rozważa bielski magistrat. Jego rzecznik Tomasz Ficoń powiedział, że władze miasta zajmują się "pracą, a nie rzeczami, które są na ten moment nierealne".

List Beskidzkiego Domu to drugi głos w sprawie zmian granic administracyjnych na styku Śląska i Małopolski. Na początku listopada bielskie stowarzyszenie Niezależni BB zaapelowało do nowych parlamentarzystów z Podbeskidzia, by podjęli dyskusję na temat reaktywacji woj. bielskiego.

Stowarzyszenie Regionalne Beskidzki Dom stawia sobie za cel wzmacnianie więzi społecznych regionu obejmującego podgórskie i górskie tereny Beskidów. Jego członkowie mieszkają w powiatach, których ziemie należały niegdyś do zlikwidowanego woj. bielskiego: bielskim, żywieckim, cieszyńskim, a także suskim, oświęcimskim i wadowickim.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do żywczanin: jakie referendum ? o czy Ty pieprzysz ? o pokatnym układzie polityków ?

góral, 2015-11-27 11:12:36 odpowiedz

Małpopolska czeka na jeleni.

Hampelmann , 2015-11-25 19:20:00 odpowiedz

Co za brednie. Przecież odbyło się już referendum w tej sprawie i mieszkańcy jasno się opowiedzieli za przynależnością do Śląska. Co Kraków zrobił dla żywiecczyzny ? Pamiętacie

żywczanin, 2015-11-25 14:26:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU