Chcemy protez czy zmian? O propozycjach NGO

  • Forum Od-nowa
  • 28-05-2015
  • drukuj
Istnieje wiele metod na poprawę funkcjonowania samorządów. Forum Od-nowa stoi na stanowisku, że bez głębokich, długofalowych reform wyjście z impasu nie jest możliwe, a drobne inicjatywy ulepszające rozbiją się o uwarunkowania organizacyjno-finansowe.

Drugie podejście zakłada wprowadzanie zmian metodą oddolną i punktową. Ten model wybrała koalicja organizacji pozarządowych, która przedstawiła zbiór postulatów dotyczących „demokratyzacji” wspólnot i zwiększenia roli radnych. Jakkolwiek przyświecały im szczytne cele, powstały rozwiązania cząstkowe, nie mające charakteru systemowego, a w niektórych przypadkach mogące zwiększyć biurokrację (np. zobowiązanie wójta do składania pisemnych wyjaśnień w sprawie realizacji uchwał rady) czy wręcz spowodować obstrukcję działań JST (przyznanie trzem radnym prawa inicjatywy uchwałodawczej).

Zestaw zawiera część myśli z projektu prezydenckiego (druk sejmowy nr 1699), prezentując fragmentaryczne spojrzenie na problemy samorządów i wykazując tendencję do regulowania przepisami zbyt wielu kwestii o drugorzędnym znaczeniu. Dotyczy to np. obowiązku przyjmowania przez gminy regulaminów konsultacji społecznych lub ustawowego zapisu umożliwiającego wdrażanie i funkcjonowanie budżetu obywatelskiego. To krok w kierunku ograniczenia samodzielności samorządu, a w tym drugim przypadku także... uderzenie w istotę budżetu partycypacyjnego, który z założenia miał być oddolny. W dodatku, popularność tego instrumentu jest rodzajem chwilowej mody. Zamiast więc robienia z niego głównej metody współzarządzania, trzeba otwierać się na inne inicjatywy, których dziś nie da się przewidzieć, ani tym bardziej zadekretować.

Referenda powinny być rzadkością

Równie kontrowersyjny wydźwięk ma wprowadzenie ułatwień przy organizacji referendów tematycznych poprzez obniżenie wymaganej liczby podpisów. Po pierwsze, to droga do utrudnienia czy nawet paraliżu bieżącego funkcjonowania JST. Po drugie, istotne decyzje dla całej gminy powinna podejmować większa grupa (zwłaszcza, że referenda generują koszty). Grozi to również patem w sytuacji, gdy mieszkańcy złożą wnioski o dwa referenda, gdzie wygrają sprzeczne pomysły. Po trzecie, rozwiązanie może doprowadzić do wzrostu bezradności radnych – jeśli bowiem o wielu sprawach mają decydować referenda, jaką przewiduje się rolę organu stanowiącego? Należałoby najpierw zdecydować, czy popiera się demokrację przedstawicielską, czy raczej optuje za bezpośrednią. Jeśli przyjmuje się reprezentację, trzeba przede wszystkim zadbać o realny wpływ organów stanowiących na wspólnoty, gdyż to rady są transmisją głosu obywateli na władze wykonawcze. Po czwarte, referenda winny być rzadkością, rzeczą wyjątkową i dotyczyć spraw, które bądź odbiegają od przyjętej strategii JST, bądź dotyczą dużych inwestycji. Skuteczność podjętych inicjatyw referendalnych powinna zależeć od zdolności mobilizacji obywateli, a nie mechanicznych ułatwień (obniżanie progu), które mają działanie destabilizujące.

Propozycje NGO są niewykonalne

Organizacje pozarządowe wnoszą też o ułatwienie dostępu radnych do informacji publicznej. Tymczasem poważniejszym problemem nie jest brak tego dostępu wyłącznie dla radnych, ale wszystkich obywateli. Radny jest wszakże jednym z nich. Propozycje powinny więc mieć na celu zwiększenie szweroko pojętej transparentności w zakresie przedstawiania zadań JST, ich kosztów, efektów realizacji i źródeł finansowania – Forum Od-nowa proponuje budowę ogólnopolskiego portalu prezentującego te dane w otwarty i porównywalny sposób oraz wprowadzenie standardu Biuletynu Informacji Publicznej, wraz z sankcjami za jego nieaktualizowanie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU