PARTNER PORTALU
  • BGK

Co szwankuje w budżetach obywatelskich?

  • PAP    23 grudnia 2013 - 13:41
Co szwankuje w budżetach obywatelskich?

Budżety partycypacyjne są w Niemczech w modzie - stosują je obecnie władze w około stu gminach, a nowych uczestników stale przybywa. Jednak początkowy entuzjazm osłabł, krytycy zwracają uwagę, na małą liczbę mieszkańców uczestniczących w podziale środków.




Dzielnica Berlina Lichtenberg kojarzy się zwykle z mrocznym okresem w powojennej niemieckiej historii. Na tym terenie we wschodniej części miasta do upadku komunistycznej dyktatury w 1989 roku znajdowała się siedziba osławionej policji politycznej Stasi, wraz z zakładem karnym dla więźniów politycznych. Lichtenberg ma jednak także powody do dumy. W 2005 roku jako pierwsza dzielnica stolicy Niemiec wprowadziła budżet obywatelski.

"Przed naszym eksperymentem w Niemczech panowało przekonanie, że budżet partycypacyjny jest możliwy tylko w małych gminach i nie przyjmie się w dużych miastach" - mówi Silwia Groeber z urzędu dzielnicy Lichtenberg. "Nasz przykład pokazuje, że to nieprawda" - zaznacza z dumą.

Jak wyjaśnia, rocznie z liczącej 260 tys. społeczności dzielnicy napływa około 250 propozycji zagospodarowania budżetu, przy czym ich liczba podlega dużym wahaniom z roku na rok. Szeroki system konsultacji pozwala wyselekcjonować od 60 do 75 najlepszych pomysłów, które następnie trafiają na szczebel polityczny i kierowane są do realizacji.

Według Groeber gros propozycji dotyczy zwykłych, codziennych problemów mieszkańców - dziur w jezdniach, chodników, ścieżek rowerowych czy ławek w parku oraz boisk sportowych. W związku ze starzeniem się społeczeństwa niemieckiego, coraz więcej propozycji napływa od seniorów i dotyczy ich codziennych bolączek.

W budżecie dzielnicy wynoszącym 670 mln euro większość wydatków ustalana jest odgórnie na szczeblu władz całego miasta. Władze dzielnicy Lichtenberg mogą rozdysponować we własnym zakresie jedynie niewielką część pieniędzy - 30 do 35 mln euro. Spora część tych środków przeznaczana jest właśnie na projekty obywatelskie - mówi Groeber.

Chociaż Lichtenberg uznał budżet obywatelski za sukces, inne berlińskie dzielnice nie kwapią się z naśladowaniem go. Zamożna mieszczańska dzielnica Charlottenburg wprowadziła jakiś czas temu budżet partycypacyjny, by wkrótce potem z niego zrezygnować. Podobnie stało się z Kreuzbergiem.

Nie wszędzie zainteresowanie udziałem w ustalaniu budżetu jest tak duże jak we wschodnim Berlinie. Władze gminy Beelen w Nadrenii Północnej-Westfalii postanowiły trzy lata temu "pójść z duchem czasu" i wprowadziły budżet partycypacyjny, jednak odzew wśród mieszkańców gminy okazał się więcej niż skromny.

"Ponieważ panuje moda na takie rozwiązanie, a były też sugestie ze strony polityków, postanowiliśmy spróbować" - mówi Mark Wisniewski z biura gminy liczącej 6,5 tys. mieszkańców. Pomimo szerokiego rozpropagowania akcji do tej pory wpłynęło tylko pięć propozycji - mówi Wisniewski. "Nie wiem, dlaczego tak jest" - odpowiada bezradnie, może w tym roku będzie lepiej. Niezrażone niepowodzeniami władze Beelen wezwały pod koniec grudnia ponownie do nadsyłania propozycji zagospodarowania środków na rok przyszły.

Szereg gmin, zniechęconych brakiem reakcji, wycofało się tymczasem z projektu. "Na naszych zebraniach zjawiało się w porywach 20 osób" - mówi z rezygnacją rzecznik Monheim am Rhein - gminy, która już po roku zrezygnowała z budżetu obywatelskiego.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.