Covec jednak ma pieniądze

  • wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
  • 16-08-2011
  • drukuj
Jeden z podwykonawców Covecu, usuniętego z budowy odcinków autostrady A2, odzyskał zaległe płatności. Pieniądze u chińskiej spółki wyegzekwowała firma windykacyjna.
Covec jednak ma pieniądze

Zgodnie z kontraktem zawartym w 2009 r., Covec miał wybudować 50 kilometrów autostrady A2 między Strykowem a Konotopą o łącznej wartości 1,3 mld zł. W maju okazało się, że zalega z wypłatami należności wobec polskich podwykonawców. Zaległości płatnicze podwykonawcy szacowali na kilkadziesiąt milionów złotych.

O odzyskaniu należności jednego z podwykonawców poinformowała na swojej stronie internetowej firma Obligo z Łodzi. Na prośbę podwykonawcy nie ujawniono jego danych i dokładnej kwoty. Ma to jednak być suma o "znaczącej wartości", a dopominała się o nią duża firma budowlana, która pracuje dla wszystkich generalnych wykonawców budowanej autostrady A2. Obligo poinformowało, że zwracają się do niej kolejni podwykonawcy, którzy oczekują pieniędzy od Covecu.

Czytaj też: Czytaj też: COVEC nie płaci

Natomiast ok. 16 mln zł należnych podwykonawcom Covecu upomina się firma windykacyjna Pragma Inkaso. Spółka prowadzi rozmowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która kwalifikowała tych podwykonawców. W związku z tym jest ona solidarnie odpowiedzialna za zapłatę należnego im wynagrodzenia.

- Jesteśmy na etapie konkretyzowania naszych oczekiwań i kompletowania dokumentacji, która jest niezbędna, aby GDDKiA określiła czy będzie wypłacała te środki w całości, czy w części - mówił w ubiegłym tygodniu portalowi wnp.pl dyrektor działu dochodzenia roszczeń w Pragma Inkaso, Szymon Kobierski.

Podkreślał, że spółka raczej nie liczy na odzyskanie tych wierzytelności bezpośrednio od Covecu.

- Jako najbardziej prawdopodobną ścieżkę traktujemy zgłoszenie tych roszczeń do GDDKiA. Jesteśmy w trakcie wymiany korespondencji. Liczymy, że jeszcze w tym miesiącu dojdzie do konkretów - mówił wówczas Kobierski.

Tymczasem sama GDDKiA nadal oczekuje wypłacenia przez chińskie banki 130 mln zł kar umownych z tytułu odstąpienia Covecu od kontraktów na budowę dwóch odcinków A2. Na początku sierpnia Generalna Dyrekcja poinformowała, że termin wypłaty będzie przełożony o miesiąc - do 4 września. Powodem opóźnień mają być "błędy techniczne w dokumentacji wniosku o wypłatę", a GDDKiA zapewnia, że wyegzekwowanie kar nie jest zagrożone.

Czytaj też:Odzyskiwanie kar od Chińczyków wciąż trwa

Na przełomie lipca i sierpnia podpisano umowy na dokończenie dwóch odcinków A2, które budował Covec. Blisko 30-kilometrowy odcinek A dokończy za 989 mln zł brutto konsorcjum firm Eurovia i Warbud, a odcinek C konsorcjum czeskiego Boegl & Krysl oraz Dolnośląskich Surowców Skalnych, którego kontrakt opiewa na 756 mln zł brutto.

Na wykonanie całości zadań nowi wykonawcy mają czas do 15 października 2012 r., ale jednocześnie muszą zapewnić przejezdność drogi na Euro 2012. Oba konsorcja przejęły już place budów.

GDDKiA podkreśla, że wartość podpisanych kontraktów jest w łącznie o 0,5 mld zł niższa od sum żądanych za dokończenie budowy przez Covec oraz zbliżone do drugich w kolejności ofert z przetargów z 2009 r. Z drugiej strony jest to kwota o ok. 450 mln zł wyższa niż pierwotnie za wykonanie w całości dwóch odcinków miał otrzymać Covec.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tak wiec zaczyna sie..... art. 647.1 kc dziala wiec zaplacimy podwojnie za te kontrakty, a nawet przypuszczalnie poczwornie bo Chinczycy wystapia tez o odszkodowani i wtedy dopiero bedzie bal......

Koordynator "BYLY" OIUGZ, 2011-08-16 15:10:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU