Czas wrócić do centralnych okręgów przemysłowych – uważa Jarosław Gowin

• Sto dni po utworzeniu rządu Beaty Szydło ma być gotowa nowa ustawa o innowacyjności. 
• Jej powstanie stanowi warunek sukcesu strategii neoindustrializacji Polski.
• Na Lubelszczyźnie i na Podkarpaciu powstało coś w rodzaju doliny lotniczej - mówi Gowin.
Czas wrócić do centralnych okręgów przemysłowych – uważa Jarosław Gowin
Warto wrócić do koncepcji czegoś w rodzaju centralnych okręgów przemysłowych, ale na miarę XXI wieku - stwierdził minister Gowin. (Fot. : www.nauka.gov.pl)

Warto wrócić do koncepcji czegoś w rodzaju centralnych okręgów przemysłowych, ale na miarę XXI wieku – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami "Rzeczpospolitej" Jarosław Gowin, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Gowin jest również członkiem utworzonej niedawno Rady ds. innowacyjności, która (wspólnie z zespołem międzyresortowym) pracuje nad nowymi przepisami - również podatkowymi - które mają zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w innowacje, a naukowców do współpracy z biznesem. Równolegle trwa także kompleksowy przegląd wszystkich przepisów i regulacji. Nowa ustawa o innowacyjności ma zostać przedstawiona po upłynięciu 100 dni nowego rządu.

- Przede wszystkim musimy usunąć ograniczenia i bariery w prowadzeniu działalności innowacyjnej i inwestycyjnej, na które od lat skarżą się przedsiębiorcy – zapowiedział Gowin. Jak dodał nowa ustawa o innowacyjności jest warunkiem sukcesu strategii neoindustrializacji Polski, stanowiącej jeden ze sztandarowych projektów rządu Beaty Szydło.

- Zakłada on stworzenie mapy potencjału gospodarczego Polski i wybranie tych obszarów, w których możemy osiągnąć konkurencyjność na poziomie światowym. (…) Moim zadaniem będzie nałożenie na mapę potencjału gospodarczego drugiej mapy – potencjału polskiej nauki. Bo na dłuższą metę nasza gospodarka będzie konkurencyjna tylko wtedy, gdy opierać się będzie na dorobku polskich uczonych – powiedział Gowin.

Pytany o to, w jakich branżach Polska powinna położyć szczególny nacisk na innowacyjność, by możliwie szybko osiągnąć efekty, minister nauki i szkolnictwa wyższego wymienił te związane z technologiami energetycznymi, cyfrowymi i medycznymi.

- Musimy też jednak przyjrzeć się, gdzie mamy w Polsce duży potencjał gospodarczy. Jednym z przykładów jest przemysł lotniczy. Myślę, że warto wrócić do koncepcji czegoś w rodzaju centralnych okręgów przemysłowych, ale na miarę XXI wieku. Na Lubelszczyźnie i na Podkarpaciu w samorzutny sposób powstało coś w rodzaju doliny lotniczej. Teraz trzeba dobudowywać do tego naukowe zaplecze innowacyjne – stwierdził Gowin w rozmowie dla dziennika. Zaznaczył jednak, że wybudowane w ostatnich latach centra badawcze w części przypadków stanowią… problem.

- Pod względem infrastruktury badawczej są one obiektem zazdrości naukowców nawet najlepiej rozwiniętych państw europejskich. Ale nie zapewniono tym ośrodkom funduszy na funkcjonowanie, a często tworzono je w oderwaniu od lokalnego potencjału naukowego. Zapewnienie ciągłości funkcjonowania tych ośrodków i doprowadzenie do ich komercjalizacji jest ogromnym wyzwaniem dla mnie i dla nowego rządu. Niektóre z nich to pomniki regionalnej megalomanii – ocenił szef resortu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE