PARTNER PORTALU
  • BGK

Czekając na Program dla Śląska. Marszałek chce pieniędzy na rewitalizację i walkę ze smogiem

  • aw/PAP    20 grudnia 2017 - 12:52
Czekając na Program dla Śląska. Marszałek chce pieniędzy na rewitalizację i walkę ze smogiem
Wojciech Saługa (fot. Facebook)

Chciałbym zobaczyć w Programie dla Śląska choć jedną dodatkową złotówkę ponad zadania, które już są realizowane – ocenił  marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.




• Dokument, w ostatnich miesiącach kilkakrotnie konsultowany w regionie, w czwartek (21 grudnia) ma zostać oficjalnie zaprezentowany w Katowicach.

• Marszałek Saługa twierdzi, że w programie potrzebne byłyby np. fundusze: rewitalizacyjny i smogowy.

 

"Warszawa przywozi gładkie słówka, a my czekamy na konkrety: smog, depopulacja, degradacja miast. (…) Nie ma (w Programie dla Śląska - przyp.red.) ani jednej dodatkowej złotówki, nic dodatkowego, specjalnego" - mówił marszałek woj. śląskiego w porannej rozmowie z Radiem Piekary.

Czytaj też: Program dla Śląska tuż-tuż

 

Wskazał, że rządowy dokument zbiera większość prowadzonych już w regionie działań inwestycyjnych, jak trwające budowy autostrady A1 czy nowego bloku Elektrowni Jaworzno III, a nawet dofinansowaną z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko rewitalizację małego parku Chrząstówka w Jaworznie.

"Czekamy na konkrety, a nie na coś, co i tak się dzieje. (…) W Programie dla Śląska brakuje jakiejkolwiek ekstra złotówki, która byłaby skierowana na woj. śląskie. (…) Chcemy być poważnie traktowani. Mamy na Śląsku problemy do rozwiązania i chcemy, żeby one były rozwiązywane" - powtórzył. "Mamy zdegradowany region, najbardziej zanieczyszczony, miasta potrzebują wielkiego wsparcia - widzimy, jak wyglądają poprzemysłowe tereny, tkanka społeczna" - wymieniał.

Przyznał, że taką samą wadę - brak specjalnych środków dla regionu - miał program Śląsk 2.0 przygotowany przez poprzedni rząd. Zaznaczył, że wraz z prezydentami miast także wówczas domagał się tego, co i teraz. Przypomniał jednak, że w tamtym programie zawarto m.in. przedsięwzięcia postulowane przez samorządy, czego w obecnym programie rządowym brakuje.

"Programy powinny być skorelowane - od samorządu, od najniższej jednostki, aż po rząd. Gdy zaczęły się prace nad Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wysyłaliśmy czy pisma czy nasz program - z pomysłami, na które czekamy, gdzie oczekujemy wsparcia. Niestety zostało to pominięte" - zaznaczył Saługa.

Marszałek w tym kontekście odniósł się też do wypracowywanego przezeń od 2016 r. programu Kierunek Śląskie 3.0, w którym - m.in. wobec konsultacji z mieszkańcami - zebrano ponad 30 pomysłów. "Mówiłem, co jesteśmy w stanie zrobić, jako województwo, ale też na co potrzebujemy wsparcia - np. na działania antysmogowe czy rewitalizacyjne" - podkreślił.

Zapewnił, że program 3.0 "żyje". Jego efektami są m.in. projekt rewitalizacji Parku Śląskiego, której część działań będzie prowadzonych w przyszłym roku, projekt Szlaku Orlich Gniazd czy działania antysmogowe samorządu, w tym uchwała antysmogowa i poświęcona problemowi kampania edukacyjna.

"Ale na część działań potrzebujemy wsparcia. Odebranie nam władztwa nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska na pewno utrudnia nam realizację kilku zadań" - zastrzegł. Pytany, co wynika z ponaddwuletniego namysłu nad programami dla regionu, odpowiedział, że "nadal importowany jest węgiel, nadal zamykane są kopalnie, nadal samorządy nie są partnerem dla rządu".







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.