Czy gminom opłaca się większa swoboda w kształtowaniu opłaty targowej?

Zwolnienie z obowiązku uiszczania opłaty targowej jako fakultatywne uprawnienie rady gminy, należałoby zapisać w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych wzorem regulacji o opłacie od posiadania psa.
Czy gminom opłaca się większa swoboda w kształtowaniu opłaty targowej?
Z taką propozycją zwrócił się do resortu finansów poseł Marcin Kierwiński. Według niego, nadane radzie gminy uprawnienia do kształtowania lokalnej polityki w zakresie opłaty targowej poprzez określanie inkasentów, zasad poboru i wysokości stawek opłaty targowej, są niewystarczające. Podobnie jak prawo do wprowadzenia innych niż wymienione w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych zwolnień przedmiotowych od opłat lokalnych.

– Z konstrukcji przepisów dotyczących opłaty targowej wynika, że rada gminy nie dysponuje pełną swobodą w tym zakresie, bo – z obawy przed naruszeniem dyscypliny finansów publicznych – nie może nie podjąć uchwały w tej sprawie tak, jak jest to możliwe w przypadku opłaty od posiadania psów – uważa poseł Marcin Kierwiński.

Zdaniem posła, zwolnienie z obowiązku uiszczania opłaty targowej jako fakultatywne uprawnienie rady gminy, należałoby zapisać w ustawie na wzór regulacji dotyczącej nakładania opłaty od posiadania psa.

Według Macieja Grabowskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, zachowanie prawa do różnicowania wysokości stawek opłaty targowej oraz wprowadzania zwolnień przedmiotowych jest wystarczającym instrumentem polityki podatkowej dla rad gmin, pozwalającym na dostosowanie obciążeń fiskalnych do miejscowych warunków ekonomiczno-społecznych.

– Wprowadzenie fakultatywności opłaty targowej mogłoby stanowić podstawę do rezygnacji z prawa wprowadzania opłaty targowej – twierdzi wiceminister.

Dodaje, że rozwiązanie to nie byłoby korzystne z uwagi nie tylko na utracone wpływy, ale i naruszenie konkurencji w układzie terytorialnym. Sprzedaż w takiej gminie będzie bardziej opłacalna niż w gminie, która pobiera taką opłatę, co spowoduje, że kupcy będą przenosić się z handlem na targowiska w gminach, które nie zdecydują się na wprowadzenie opłaty targowej.

Jak zauważa wiceminister, efektem takiego działania będzie uszczuplenie wpływów z opłaty targowej do budżetów gmin.

– Z tego względu nadanie opłacie targowej fakultatywnego charakteru wymaga szerszej analizy oraz jednoznacznego poparcia ze strony jednostek samorządu terytorialnego będących beneficjentami opłaty targowej – uważa Maciej Grabowski. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

gdyby ode mnie zależało, wszyscy handlujący zwolnieni by byli od opłaty targowej oraz nie likwidowałabym bazarków - są bardzo potrzebne mieszkańcom bardziej niż hipermarkety a psy w dużych miastach nie mają racji bytu, wydałabym zakaz trzymania psów w blokach - roznoszą tylko zarazki zaśmiecając uli...ce, chodniki i trawniki narażają nas a przede wszystkim dzieci na zachorowanie na toksokorozę, poza psami przewodnikami osób niepełnosprawnych żadne psy nie powinny zamieszkiwać w blokach rozwiń

Balbina, 2012-05-25 16:07:04 odpowiedz

I handlarzom żyłoby się lepiej, więcej grosika zostałoby im w kieszeni? Taki rodzaj pomocy społecznej w tych trudnych czasach kryzysu i bezrobocia...

j23, 2012-05-25 15:49:13 odpowiedz

Ciężko teraz handlować, a likwidacja opłaty to byłby dobry ruch.

Karol, 2012-05-25 13:09:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU