Czy grozi nam powtórka z powodzi?

  • Przegląd prasy/PAP/Nasz Dziennik
  • 26-07-2011
  • drukuj
Gminy poszkodowane w zeszłorocznej powodzi otrzymały od państwa środki na odbudowę infrastruktury. Według samorządowców prace te, bez uregulowania koryt rzek i zbiorników retencyjnych, są bezcelowe.
Czy grozi nam powtórka z powodzi?
Zniszczenia, jakich rok temu dokonała powódź, nadal są widoczne na Podkarpaciu – alarmuje „Nasz Dziennik”.

Straty w samej infrastrukturze szacuje się na 1,2 mld zł. Na remonty i odbudowę, oprócz rządowych promes, trafiają tu także środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Unii Europejskiej.

Jednak jak podkreśla Stanisław Stachura, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Melioracji Urządzeń Wodnych, budowa samych wałów to za mało. „Potrzebne są jeszcze czynne zabezpieczenia, a więc budowa zbiorników retencyjnych” – podkreśla.

Obok pieniędzy ważne są także zmiany w prawie, które nie zawsze jest przejrzyste. Za stan rzek i finansowanie inwestycji przeciwpowodziowych odpowiadają różne instytucje. Do tego dochodzą jeszcze problemy związane z programem Natura 2000, który utrudnia prowadzenie prac na terenach zagrożonych powodzią.

„Często mamy do czynienia z sytuacją, gdzie przyroda jest ważniejsza od człowieka. Tymczasem to przyroda ma służyć człowiekowi, a nie odwrotnie” – zauważa w „Naszym Dzienniku” Jerzy Borowski, burmistrz Sandomierza. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU