PARTNER PORTALU
  • BGK

Dawni mieszkańcy żądają odszkodowań

  • PAP    16 grudnia 2013 - 15:20
Dawni mieszkańcy żądają odszkodowań

Do sądu w Olsztynie wpłynęły kolejne pozwy od dawnych mieszkańców Warmii i Mazur za pozostawione w latach 70. XX w., po wyjeździe na stałe do RFN, gospodarstwa. Najwyższa żądana przez dawnych właścicieli kwota to 1,2 mln zł za gospodarstwo rolne pod Olsztynem.




Poinformowała o tym w poniedziałek PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Olsztynie Agnieszka Żegarska.

Żądania wypłaty odszkodowań kierowane są przeciwko Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez wojewodę warmińsko-mazurskiego albo starostwo powiatowe w Olsztynie.

360 tys. zł domagają się od Skarbu Państwa Erna i Bruno K. Pozew dotyczy odszkodowania za trzy działki o łącznej powierzchni 18,7 ha położone we wsi Mątki w gminie Jonkowo. Według rzeczniczki sądu pełnomocnik dawnych właścicieli chce, by sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości. Sąd wyznaczył termin rozprawy na styczeń.

180 tys. zł domaga się Dieter L. za gospodarstwo w Warchałach koło Szczytna. Dawny właściciel już odzyskał 15 hektarów lasu, teraz chce otrzymać rekompensatę za siedlisko, ponieważ po jego wyjeździe zostało ono sprzedane nowemu właścicielowi.

Karl F. domaga się kwoty 1 mln 200 tys. zł. Ma to być rekompensata za 41 ha gospodarstwa położonego w Gadach w gminie Dywity i Barczewku w gminie Barczewo. W skład gospodarstwa wchodzi siedlisko. Termin tej sprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Andreas S. chce wypłaty 250 tys. zł za 5,5 ha ziemi w Gietrzwałdzie. Proces ma się zacząć w marcu.

Natomiast Brigitte T., Erich F. i Johanna F. domagają się wypłaty 750 tys. zł za pozostawione po wyjeździe do Niemiec 18-hektarowe gospodarstwo w Gietrzwałdzie i Nagladach w gminie Gietrzwałd. Termin procesu sąd wyznaczył na styczeń.

Starosta olsztyński Mirosław Pampuch powiedział PAP, że w jego ocenie liczba pozwów o odszkodowania za pozostawione mienie będzie rosła. "Brak uregulowań prawnych sprzed lat powoduje, że teraz dawni mieszkańcy wnoszą pozwy przeciw Skarbowi Państwa. Współpracujemy z Prokuratorią Generalną Skarbu Państwa i zamierzamy wykorzystać wszelkie prawne środki, by uchronić jego majątek" - powiedział starosta Mirosław Pampuch.

Najgłośniejszą sprawą o odzyskanie mienia była sprawa Mazurki Agnes Trawny, która kilka lat temu ubiegała się o zwrot gospodarstwa w Nartach koło Szczytna, należącego do Skarbu Państwa i zarządzanego przez Lasy Państwowe. Sądy - Rejonowy w Szczytnie i Okręgowy w Olsztynie - odmówiły jej zwrotu mienia, natomiast Sąd Najwyższy przyznał jej rację i nakazał zwrot gospodarstwa. Dawni właściciele, których gospodarstwa zostały sprzedane nowym nabywcom nie mają już możliwości odzyskania gospodarstw. Mogą się natomiast ubiegać o odszkodowania ze Skarbu Państwa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (3)

  • dumne oczko, 2013-12-17 18:00:52

    do realista - a skąd wiesz, że nie? i nic Ci do tego. Wlasność to własność. Tak napisac to tylko gołodupiec potrafi.
  • +++, 2013-12-17 16:50:22

    Kazał kto kraść cudze mienie? Wyjechali bo w Polsce nie dało się żyć. Podobnie teraz wyjeżdżają. Wtedy ktoś za darmo wziął wiele hektarów to teraz musi za nie zapłacić. W cywilizowanych krajach ziemia może leżeć setki lat i nikt nie naruszy własności. W Polsce wtedy i teraz obywatel jest nikim, jak ...trzeba to mu się ziemię zabiera. Nikt nie "dogaduje" się przy wywłaszczeniach. Poprostu ustalają w planie zagospodarowania że przez twoją działkę przebiega droga i dają ci grosze odszkodowania. Szkoda słów ...  rozwiń
  • realista, 2013-12-17 11:40:40

    Kazał kto wyjeżdżać ?