Deklaracja 11 samorządów w sprawie zintegrowanych inwestycji

Bydgoszcz i 10 sąsiednich gmin podpisały w poniedziałek deklarację przystąpienia do Związku Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w województwie kujawsko-pomorskim. Według założeń rządu, w regionie ma powstać wspólny bydgosko-toruński ZIT.
W deklaracji przewidziano, że Związek ZIT obejmie 11 gmin z Bydgoskiego Obszaru Terytorialnego i osiem gmin z toruńskiego obszaru terytorialnego. Podział środków na realizację projektów ma odbywać się proporcjonalnie do liczby mieszkańców obu obszarów.

Wskazano, że prezydent Bydgoszczy będzie przewodniczącym komitetu sterującego ZIT i przewodniczącym zarządu ZIT, a siedziba związku będzie znajdować się w Bydgoszczy. W porozumieniu ZIT miałby uczestniczyć również powiat bydgoski.

Sygnatariuszami deklaracji są Bydgoszcz, samorządy z powiatu bydgoskiego - Białe Błota, Dąbrowa Chełmińska, Dobrcz, Osielsko, Koronowo, Nowa Wieś Wielka, Sicienko i Solec Kujawski oraz Łabiszyn z powiatu żnińskiego i Szubin z powiatu nakielskiego. Podpis pod dokumentem złożył również starosta bydgoski.

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewcz podkreślili, że deklaracja w sprawie ZIT została oparta na założeniach rządowych, które m.in. przewidują, że związek ZIT w regionie będzie tworzyło 11 gmin z bydgoskiego obszaru funkcjonalnego i osiem z toruńskiego.

Zaznaczyli też, że porozumienie między 11 gminami może być zalążkiem współpracy w staraniach o wszelkie środki unijne. Bruski zapowiedział, że chce przedstawić deklarację wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbiecie Bieńkowskiej.

Założenia rządowe przewidują, że w województwie kujawsko-pomorskim ma powstać bydgosko-toruński ZIT. Ciągle jednak nie ma porozumienia w tej sprawie pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem.

Władze Bydgoszczy dotychczas prezentowały stanowisko w sprawie ZIT podobne do zapisów deklaracji 11 samorządów, ale nie chciały zgodzić się na udział w pracach starostów.

Prezydent Torunia Michał Zaleski proponował, aby ZIT tworzyło 12 samorządów z obszaru bydgoskiego i 15 z obszaru toruńskiego. Nie zgadzał się na wiodącą rolę Bydgoszczy i chciał podziału środków "na postawie zgłoszonych projektów".

Przed tygodniem marszałek województwa Piotr Całbecki poinformował, że w związku brakiem porozumienia wystąpił do rządu o podjęcie decyzji w sprawie funkcjonowania zintegrowanych inwestycji w regionie.

Na realizację zintegrowanych inwestycji region kujawsko-pomorski ma otrzymać 153,8 mln zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Widać jaką fikcją jest próba wymuszania wspólnego ZIT dla Bydgoszczy i Torunia. Gminy faktycznie związane z Bydgoszczą dogadały się i podpisały deklarację o współdziałaniu. Toruń i otaczające go gminy nie podpisały. Maja swoje wizje, swoje interesy. Mam nadzieję, że rząd nie będzie się upierał z łąc...zniem na siłę tych dwóch obszarów, bo nie ma czasu. Będziemy się ośmieszać zaraz przed Unią Europejską i tłumaczyć dlaczego rząd usiłuje zmusić do współpracy Bydgoszcz z Toruniem, skoro Bydgoszcz i gminy ją otaczające widzą przede wszystkim potrzebę integracji z gminami z najbliższego otocznia. Upór rządu spowoduje, że będziemy się ośmieszać. Polityka miejska miała bazować na wspieraniu oddolnych procesów. Tu mamy do czynienia z ignorowaniem przez rząd woli samorządu Bydgoszczy i otaczających ją gmin. rozwiń

MG, 2014-03-19 14:09:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE