PARTNER PORTALU
  • BGK

Dekomunizacja: sąd wydał wyrok na korzyść miasta. Wojewoda rozważa skargę do WSA

  • PAP/JS    22 marca 2018 - 20:51
Dekomunizacja: sąd wydał wyrok na korzyść miasta. Wojewoda rozważa skargę do WSA
23 lutego 1945 roku, po pięciodniowym oblężeniu, poddał się ostatni w mieście punkt niemieckiego oporu - Fort Winiary (Cytadela). Walki o miasto trwały od końca stycznia (fot. UM Poznań)

Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann rozważy zaskarżenie wyroku WSA uchylającego jego zarządzenie zastępcze w sprawie nadania ulicy 23 Lutego w Poznaniu nazwy por. Janiny Lewandowskiej – podało biuro prasowe wojewody.




W grudniu 2017 r. wojewoda przemianował ulicę o tej nazwie na ul. por. Janiny Lewandowskiej. 23 lutego 1945 r. Armia Czerwona zajęła Cytadelę - ostatni punkt niemieckiego oporu na terenie Poznania. Decyzja o zmianie nazwy odnoszącej się do tej daty była efektem realizacji ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Zgodnie z prawem zmian nazw powinny dokonać samorządy, a jeśli tego nie uczyniły w przewidzianym terminie, do zmiany nazw ma prawo wojewoda.

W styczniu rada miasta zdecydowała o zaskarżeniu decyzji wojewody dotyczącej ul. 23 Lutego; zdaniem radnych nazwa upamiętnia zakończenie krwawych walk o Poznań. W czwartek (22 marca) Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zarządzenie zastępcze wojewody w sprawie zmiany nazwy ulicy.

"Wojewoda jest przekonany co do słuszności podjętej przez siebie decyzji w przedmiocie nadania nazwy ulicy. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie jest prawomocny, w związku z czym nadal obowiązuje nazwa nadana zarządzeniem zastępczym" - podało biuro prasowe wojewody.

Jak podano, Zbigniew Hoffmann "po uzyskaniu i zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku podejmie decyzję w przedmiocie zaskarżenia wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego".

Biuro prasowe poznańskiego magistratu podało, że w ustnym uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił w czwartek, że rada miasta wcześniej bardzo aktywnie zajmowała się dekomunizacją nazw ulic - ta okoliczność znacząco wpłynęła na decyzję WSA.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak powiedział w czwartek, że wyrok WSA "pokazuje, jak ważny jest trójpodział władzy i jak ważne są niezależne, niezawisłe sądy, które - przez stosowne orzeczenia i wyroki - są w stanie uniemożliwić pozaprawne działania władzy wykonawczej".

W lutym, w trakcie rocznicowej uroczystości upamiętniającej zakończenie walk o Poznań Jacek Jaśkowiak nazwał zamianę nazwy ulicy upamiętniającej m.in. poległych w Poznaniu radzieckich żołnierzy i "cytadelowców" - cywilnych uczestników walk na ulicę honorującą straconą w Katyniu porucznik Janinę Lewandowską postępowaniem "gorszącym i ujmującym czci ofiarom".

23 lutego 1945 roku, po pięciodniowym oblężeniu, poddał się ostatni w mieście punkt niemieckiego oporu - Fort Winiary (Cytadela). Walki o miasto trwały od końca stycznia. Zniszczenia Poznania po II wojnie światowej dochodziły do 55 proc. Według obliczeń historyków, w bitwie o Poznań poległo ponad 10 tysięcy żołnierzy radzieckich, prawie 6 tysięcy w szturmie na Cytadelę. Zginęło też ok. 700 Polaków. Niemcy stracili w trakcie walk ok. 6 tys. żołnierzy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • voivid, 2018-03-25 18:43:44

    Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeżeli żyją do wspólnego ideału Polski. Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przyjmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu zawarte w jego literaturze , sztuce, polityce, obyczajach, jeśl...i ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków." - Wincenty Lutosławski 1939 działacz narodowy, filozof, przyjaciel Romana Dmowskiego  rozwiń
  • jimmi, 2018-03-25 18:41:11

    Znaczy to co zawsze ze jak robi się nowe państwo a nie możne przeciągnąć z państwa wolnego sądownictwa to się robi nowe sądownictwo i wymiar sprawiedliwości a nie przeciąga z państwa totalitarnego nie polskiego które broni dziedzictwa duchowego PRL a nie Polski. Jak bys dał nowy namur do ss i gestap...o i zmienił nazwę to przestał by to być ss i gestapo oO. Polska i Polak to jest coś co było i kontynuacja tego a wy kontynuujecie dziedzictwo duchowe PRL państwa naziol owskiego sowieckiej republiki wiec to tez znaczy ze samorząd jest prl-owski i są w nim PRL-owcy a nie Polacy. No chyba ze jacyś niewolnicy z syndromem sztokholmskim czyli ludzie nienormalni.  rozwiń