Deregulacyjne bicie głową w mur

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 01-03-2013
  • drukuj
Po roku od ogłoszenia pierwszej listy deregulowanych zawodów prace nad ustawą przypominają bicie głową w mur.
Deregulacyjne bicie głową w mur

Ustawa nie ujrzała światła dziennego. Stała się przedmiotem rozgrywek politycznych pisze „Dziennik Gazeta Prawna".

Czytaj też: Druga transza deregulacji 91 zawodów

Po pierwszym czytaniu w Sejmie ustawa deregulacyjna trafiła do utworzonej do jej rozpatrzenia komisji nadzwyczajnej. A tu poprawka goni poprawkę i nie ma pewności, w jakim kształcie projekt trafi ponownie pod głosowanie ogółu posłów.

Zarówno eksperci, lobbyści, jak i przedstawiciele deregulowanych profesji przyznają, że czasem trudno się połapać w masowo nanoszonych poprawkach.

Okazuje się, że próba poprawienia systemu przez punktowe usuwanie ograniczeń w dostępie trochę do jednego zawodu, więcej do innego, przebiega bardzo miernie - uważa „Dziennik Gazeta Prawna".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.