PARTNER PORTALU
  • BGK

Dlaczego miasta wycinają więcej drzew niż w ubiegłym roku?

  • Michał Wroński    10 marca 2017 - 11:58
Dlaczego miasta wycinają więcej drzew niż w ubiegłym roku?
Miasta o zgodę na wycięcie drzewa muszą się zwrócić do marszałków, gminy zaś do starostw (fot. pixabay.com)

• Przeprowadzenie wycinki drzew i krzewów na nieruchomości komunalnej w miastach na prawach powiatu wymaga decyzji marszałka województwa.
• W styczniu i lutym tego roku prezydenci miast występowali o takie zgody zdecydowanie rzadziej aniżeli w analogicznym okresie roku ubiegłego.
• Równocześnie - na wniosek miast - marszałkowie wydali znacznie więcej decyzji w sprawie wycinek styczniu i lutym. Jak wytłumaczyć ten paradoks?




Kto skorzystał na kontrowersyjnym Lex Szyszko, czyli nowelizacji ustawy o ochronie środowiska liberalizującej zasady wycinki drzew i krzewów na prywatnych posesjach? Resort środowiska oraz przedstawiciele gmin wiejskich przekonują, że prywatni właściciele nieruchomości. Politycy opozycji, „zieloni” oraz samorządowcy z dużych miast jako beneficjentów zmiany przepisów wskazują raczej deweloperów i tych, którzy sprzedają im „wyczyszczone” z drzew działki. A gdzie w tym wszystkim znajdują się same samorządy? Jak one radzą sobie z prowadzeniem wycinki na swoich nieruchomościach?

Czytaj : Wieś popiera Jana Szyszkę. Zmiana ustawy o ochronie przyrody to powrót do koszmaru?

Prowadzenie wycinki na komunalnych gruntach to dla samorządów temat kłopotliwy, bo związany z biurokracją. Wiadomo, że nie można jednocześnie składać wniosku o wydanie zgody na dokonanie wycinki i tego samego wniosku następnie rozpatrywać. W praktyce zatem przez lata urzędy sąsiadujących ze sobą gmin nawzajem rozpatrywały składane przez sąsiadów wnioski. Zasady te uległy zmianie za sprawą nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, która weszła w życie 28 sierpnia 2015 roku, z wyjątkiem art. 90 ust. 2 tejże ustawy, który zaczął obowiązywać dopiero 1 stycznia 2016 roku. Od tego momentu rozpatrywanie wniosków składanych przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast przejęli starostowie, a w przypadku miast na prawach powiatu (i to tym mówi właśnie wspominany art. 90 ust. 2) marszałkowie województw.

Czytaj : Wycinka drzew po nowemu: PiS ma już projekt. Co się zmieni?

I to właśnie do marszałków województw wystąpiliśmy o informację dotyczącą tego, ile wniosków o zgodę na dokonanie wycinki drzew i krzewów złożyły władze miast na prawach powiatu w okresie styczeń – luty tego roku, a także, jak dużo ich było w analogicznym okresie roku ubiegłego. Zapytaliśmy także o liczbę wydanych w tym czasie przez urzędy marszałkowskie decyzji.

Jaki wniosek można wyciągnąć z uzyskanych odpowiedzi? Miasta na prawach powiatu w styczniu i lutym znacznie częściej niż przed rokiem prowadziły u siebie wycinkę, ale (paradoksalnie) zdecydowanie mniej się do niej paliły. Spójrzmy zresztą na liczby – od 1 stycznia do 28 lutego zachodniopomorski urząd marszałkowski otrzymał 48 wniosków o zgodę na wycinkę, lubelski urząd marszałkowski – 22, zaś śląski – 258. W analogicznym okresie roku ubiegłego urzędy te otrzymały odpowiednio 66, 29 i 475 takich wniosków. A zatem obecnie w miastach nie widać wzmożonego zainteresowania prowadzeniem wycinki.

Co ciekawe, choć wniosków o wycinkę w badanych przez nas województwach było więcej w ubiegłym roku niż dziś, jednak samych decyzji o pozwoleniu na wycinkę obecnie jest więcej niż w 2016 r. O ile bowiem w styczniu i lutym ubiegłego roku marszałkowie na Śląsku i Pomorzu Zachodnim nie wydali ani jednej takiej decyzji, a marszałek województwa lubelskiego zaledwie 3, to w tym samym okresie roku bieżącego takich decyzji wydali oni odpowiednio 386, 48 i 23.

Dlaczego tak się dzieje?

Urzędnicy tłumaczą, że przyczyną tej rozbieżności jest brak przepisów przejściowych przy wspomnianej już nowelizacji ustawy w roku 2015. Efektem tego było, że od 1 stycznia 2016 roku do urzędów marszałkowskich spłynęły wszystkie wnioski z miast na prawach powiatu, które czekały na rozpatrzenie od 28 sierpnia 2015 roku (i stąd ich spiętrzenie na początku zeszłego roku). Jako zaś, że średni czas rozpatrywania wniosku o wycinkę zajmuje ok. 2 miesięcy (wiąże się to z oględzinami w terenie), więc pierwsze decyzje w ubiegłym roku zapadały dopiero na przełomie lutego i marca.

Z tego samego powodu trzeba mieć też świadomość, że decyzje wydawane w styczniu i lutym roku bieżącego dotyczyły w przeważającej większości wniosków złożonych jeszcze pod koniec roku ubiegłego, czyli przed wejściem w życiem zliberalizowanej ustawy o ochronie przyrody.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • js39, 2017-03-11 12:27:23

    drzewa wycina się nie tylko,żeby deweloperzy mieli czyste place pod budowę ale również dlatego,że rządowe limuzyny są zbyt drogie i takie spotkanie z drzewem kosztuje grubszą forsę.Szyszko wiedział jak skonstruowac ustawę,żeby ten problem rozwiązac.
  • Glass, 2017-03-10 13:28:32

    Szabesgoje wynajęci przez Chazarskie lobby wprowadzają od 1945 roku chaos, dezorganizację, brak nadzoru, nepotyzm, kolesiostwo, a wszystko to podlewają sosem: "Chcesz więcej zarabiać", to rób, co każemy!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.