Dlaczego samorządowcy nie chcą powiatu metropolitalnego? Oto nasza analiza

– Projekt ustawy odnoszący się do związku metropolitalnego jest kolejną propozycją legislacyjną daleko odbiegającą od oczekiwań samorządów – twierdzi, kolejny już - po Zygmuncie Frankiewiczu samorządowiec, Marek Olszewski, przewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.
Dlaczego samorządowcy nie chcą powiatu metropolitalnego? Oto nasza analiza
Ustawa metropolitalna budzi poważne wątpliwości samorządowców. Fot. pixbay

Dlatego Zarząd ZGW RP, po zapoznaniu się z projektem ustawy, a także z przebiegiem prac podczas jej procedowania w Sejmie RP oraz uwzględniając stanowisko Zespołu Ustrojowego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, postanowił zaopiniować negatywnie projekt ustawy o związkach metropolitalnych.

Również w ocenie Związku Miast Polskich projekt ustawy powinien zostać całkowicie odrzucony z powodów ustrojowych i finansowych. – Po poprawkach projekt wygląda lepiej, ale nie na tyle, by na taką metropolię się zgodzić – mówią prezydenci miast aglomeracji śląskiej.

Prezydentom nie podoba się m.in. wyłanianie władz metropolii w wyborach bezpośrednich, ich konkurencyjność wobec samorządów oraz ograniczony zakres kompetencji związku metropolitalnego. Wątpliwości budzi też jego budżet, oparty tylko na 5-procentowym bonusie z podatku PIT oraz składce gmin.

Można lepiej

Grzegorz P. Kubalski, ekspert Związku Powiatów Polskich, uważa, że choć obecna wersja projektu ustawy o związkach metropolitalnych stanowi znaczący postęp w stosunku do pierwotnego projektu ustawy o powiecie metropolitalnym, to nadal budzi zastrzeżenia samorządowców.

– Dotyczą one w szczególności niedostatecznie podkreślonego charakteru związku metropolitalnego, jako zrzeszenia gmin i powiatów, bezpośrednich wyborów zgromadzenia związku, wadliwej procedury tworzenia związków metropolitalnych czy wreszcie niektórych kompetencji – wyjaśnia Grzegorz P. Kubalski.

Ustawa o metropoliach, wcześniej o powiatach metropolitalnych, budzi kontrowersje od momentu powstania w 2008 r. – Najczęściej dyskutowaną kwestią była liczba przyszłych metropolii. Projektodawcy proponowali, by było ich dwanaście. Pominięci obawiali się marginalizacji, dlatego ich przedstawiciele optowali za innym, wydaje się, właściwszym rozwiązaniem, by liczba metropolii odpowiadała liczbie województw – przypomina początki dyskusji na projektem ustawy dr Mikołaj Niedek z Fundacji Promocji Gmin Polskich.

Na problemy gmin metropolia

Zdaniem dr. Niedka, ustawa podnosząca jakość zarządzania m.in. transportem publicznym, komunikacją czy ochroną środowiska realizowana wspólnymi siłami kilku samorządów różnego szczebla, jest potrzebna.

Po to chociażby, by nie dochodziło do sytuacji, w której odcinek drogi wybudowany przez jedną gminę urywa się w polu, bo druga nie ma w planie takiego przedsięwzięcia.

Podobne problemy były przy organizacji komunikacji zbiorowej, budowie sieci wodociągowej czy kanalizacyjnej. – Przejrzysty podział zadań pozwoliłby na bardziej sprawne i efektywne wydawanie środków finansowych – podkreśla dr Niedek.

Rozwiązaniem tych problemów była propozycja utworzenia szczególnej jednostki w postaci powiatu metropolitarnego, który miał przejąć nieznaczną część zadań miast. – Chodzi o uszanowanie zasady ochrony samodzielności gmin – napisał prof. Czesław Martysz z Uniwersytetu Śląskiego w opinii do projektu ustawy, której jest autorem.

Mniej samodzielności

Samorządowcy twierdzą jednak, że nowe zapisy tego nie gwarantują. Ich zadaniem powiat metropolitalny będzie dodatkowym, czwartym rodzajem jednostki samorządu terytorialnego, który skomplikuje współpracę na linii gmina-powiat-województwo i może stać się źródłem sporów kompetencyjnych.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Powiaty do likwidacji , to Leszek Miler zrobił reformę administracyjną Polski , i przywrócił powiaty . Na śmietnik powiaty to elektorat wyborczy SLD i PSL .

Libertas, 2015-09-16 09:09:09 odpowiedz

A kto skoordynuje prace powiatów metropolitalnych...? Myślę, że do tego celu trzeba będzie powołać dodatkowy organ...

JG, 2015-09-15 23:46:05 odpowiedz

Mieszaniem łyżeczką w szklance herbaty nie osłodzimy. Administrację trzeba podzielić przez 3, aby wrócić do stanu początkowego, a nade wszystko przekazać dużo więcej władzy (decyzji) obywatelom. Wydaje się, że powiaty to zakłócenie przejrzystości. Warto przyjrzeć się funkcjonowaniu samorządności w S...zwajcarii, gdzie aparat partyjno - urzędniczy nie zdominował obywateli. Całość samorządzenia (sprawnego i oszczędnego oraz transparentnego) Polską trzeba od nowa zaprojektować, tak żeby za konkretne decyzje w każdej sprawie konkretni ludzie odpowiadali. Zarządzanie Polską trzeba zdecydowanie zdecentralizować. Dziś nawet śmieci scentralizowano i palą je teraz na wysypiskach (kto?), a surowców wtórnych nie odzyskujemy, choć zbędne koszty podatników ponosimy, tracąc środki UE. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-09-15 11:02:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE