Dlaczego władze boją się funduszy PE?
Z danych EUREAU wynika, że prawie 90% rynku usług wodociągowych znajduje się pod kontrolą operatorów publicznych, a inwestycje w polski rynek wodociągowy są wciąż niewystarczające.
- Infrastruktura wodociągowa w Polsce wymaga dużych inwestycji w modernizację i rozbudowę instalacji, a także podniesienia efektywności operacyjnej dostawców usług - twierdzi Jozef Janov, Partner Zarządzający Penta Investments.
Znaczący wkład w rozwój wniosło wsparcie Unii Europejskiej, wciąż jednak jest ono niewystarczające, ponadto korzystanie z funduszy unjnych pociąga za sobą koniczność spełnianiania wymogów akcesyjnych i norm ochrony środowiska. Według danych Ministerstwa Środowiska wraz z przystąpieniem do Wspólnoty Europejskiej, Polska zobowiązała się do 2015 roku zmodernizować swoją gospodarkę wodno-ściekową poprzez budowę i rozbudowę sieci kanalizacyjnej (ok. 33,5 tys. km na lata 2003-2015).
- Realizacja planów inwestycyjnych jest dużym wyzwaniem dla ograniczonych budżetów polskich gmin, szczególnie w okresie spowolnienia gospodarczego. Sposobem na rozwiązania tego problemu mogłoby być nawiązanie współpracy z prywatnymi inwestorami - ocenia Janov.
Szanse dla rozwoju sektora wodociągowego specjaliści upatrują w zaangażowaniu w inwestycje komercyjnych partnerów biznesowych. Taką możliwość dają m. in. fundusze private equity.
Jak mówi Janov - fundusze private equity doceniają potencjał zaangażowania w rozwój infrastruktury w Polsce. W sytuacji, gdy lokalne budżety są mocno ograniczone, a środki unijne nie zapewnią funduszy na realizację całości inwestycji, władze gmin powinny rozważyć współpracę z komercyjnym inwestorem.
Możliwości, jakie niosą za sobą fundusze PE spotykają się z nieufnością organów rządzących.
- Niestety wciąż główną barierą partnerstwa samorządów i biznesu w sektorze usług wodociągowych jest sceptycyzm władz lokalnych. Tymczasem obawa o podwyżkę cen usług, która zdaniem samorządów towarzyszyć może transakcji, jest zupełnie nieuzasadniona - zauważa Janov.













Jest ziemia pod port lotniczy