Dług już tylko dla przewidujących samorządów

Dziś (27.04) zawierciańscy radni decydują czy miasto wyemituje obligacje. Prezydent Ryszard Mach twierdzi, że Zawiercie może sobie na to pozwolić, bo tamtejsi samorządowcy byli bardziej przewidujący i do tej pory się nie zadłużali.
Dług już tylko dla przewidujących samorządów
Już podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezydent Zawiercia Ryszard Mach zapowiadał, że dzięki obligacjom chce pozyskać pieniądze dla kluczowych inwestycji w gminie.

- Cały czas myślimy o parku technologicznym, rozwijamy strefę ekonomiczną, budujemy tam drogę za prawie 12 mln. Idziemy mocno w mieszkalnictwo zarówno indywidualne jak i socjalne, ponadto jeszcze potrzebujemy pieniędzy rozbudowę oczyszczalni - wymienia prezydent.

Jak podkreśla Mach, Zawiercie do tej pory nie zaciągało kredytów na komunalne inwestycje.

- Jesteśmy w lepszej sytuacji niż ci, którzy są na granicy limitów i możliwości zaciągania kredytów już nie mają. U nas kredytów praktycznie nie było, a jak już to niewielkie - mówi. - Ale jeśli ktoś by sadził, że do tej pory nic się w mieście nie działo, to byłby w błędzie - dodaje i chwali się inwestycjami w gospodarce wodno-ściekowej za ponad 100 mln zł, inwestycjami na rzecz zakładu unieszkodliwiania odpadów, rozwijaniem strefy aktywności gospodarczej czy termomodernizacją wszystkich zawierciańskich szkół.

- Na to wszystko pozyskaliśmy środki zewnętrzne, ale mieliśmy środki własne, które pokrywały wkład uzupełniający i kredytów nie musieliśmy zaciągać - kontynuuje Mach. - Jako, że lata 2013-14 zapowiadają się dla samorządów bardzo skromnie jeśli chodzi o środki zewnętrzne i będą to pieniądze raczej na miękkie projekty, stąd planujemy obligacje na 25 mln zł i możemy sobie na to pozwolić - twierdzi.

Czytaj też: Gminy polubiły obligacje

Miast, które takiej możliwości nie mają samorządowiec nie osądza, choć przyznaje, że być może zabrakło tam przewidywania.

- Specyfika każdego miasta, każdej aglomeracji, jest różna. Nie chce mówić, że inni źle gospodarują. Ważne jest przewidywanie pewnych spraw, że może przyjść kres i zakaz brania kredytów. Samorządowiec ma też myśleć tak, by nie wpadł w spirale zadłużenia, że następca będzie spłacał nieprzemyślane pożyczki. My te mechanizmy przewidzieliśmy w strategii - twierdzi Mach.

Prezydent uspokaja też, że mimo inwestycji w gospodarkę komunalną mieszkańcy nie muszą obawiać się w przyszłym roku podwyżek cena wody czy wysokiego podatku śmieciowego.

- Dobre gospodarowanie własnym budżetem pomaga nam w negocjowaniu dobrych warunków z bankami, na czym zyskają mieszkańcy, bo będą płacić mniejsze podatki - reasumuje prezydent Zawiercia.

Czytaj też: Złota reguła przegrywa z kryzysem

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.