Długa procedura odszkodowawcza narusza prawa właścicieli nieruchomości

Gminy latami zwlekają z negocjacjami ws. odszkodowań za przejęcia nieruchomości pod drogi publiczne. To naruszenie konstytucyjnych praw obywateli – podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich.
Długa procedura odszkodowawcza narusza prawa właścicieli nieruchomości
Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) działki grunta wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne.

Przepis ten stosuje się także do nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek użytkownika wieczystego, z tym że prawo użytkowania wieczystego działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne wygasa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis stosuje się odpowiednio przy wydzielaniu działek gruntu pod poszerzenie istniejących dróg publicznych.

W myśl art. 98 ust. 3 powołanej ustawy: za przejęte we wskazanym wyżej trybie działki gruntu przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. Przepis art. 131 stosuje się odpowiednio. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości.

Tymczasem do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi od obywateli, którzy wskazują, że mimo przejęcia na własność jednostki samorządu terytorialnego ich nieruchomości na skutek wydania ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, bezskutecznie oczekują na wszczęcie negocjacji w sprawie odszkodowania za przejęcie tych nieruchomości.

- Organy gmin zwlekają z podjęciem negocjacji tłumacząc się najczęściej brakiem środków finansowych na wypłaty odszkodowań - alarmuje Stanisław Trociuk zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich w liście do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, w którym podnosi problem ciągnących się latami spraw o odszkodowania za przejęcia nieruchomości pod drogi publiczne.

Z art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika, że obowiązek odszkodowawczy jest realizowany w pierwszej kolejności poprzez uzgodnienie w drodze negocjacji wysokości odszkodowania między byłym właścicielem bądź byłym użytkownikiem wieczystym a organem wykonawczym odpowiedniej jednostki samorządu terytorialnego lub starostą reprezentującym Skarb Państwa (jako reprezentantami beneficjentów dokonanego wydzielenia działek gruntu pod drogę publiczną).

Dopiero gdy do takiego uzgodnienia nie dojdzie obowiązek ten realizowany jest w drodze administracyjnej przez wydanie decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania na zasadach i w trybie określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczenie nieruchomości.

- Jednocześnie brak możliwości rozpoczęcia, przeprowadzenia i zakończenia negocjacji wyklucza możliwość przejścia do etapu ustalenia odszkodowania w trybie administracyjnym. A zatem w sytuacji niepodejmowania negocjacji przez organy administracji publicznej w razie zaistnienia obowiązku wynikającego z art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, osoby zainteresowane nie mają możliwości dochodzenia swoich roszczeń w trybie sądowo-administracyjnym - podkreśla Trociuk.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU