Do Kaliningradu 10 razy na miesiąc

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że zostanie złagodzona restrykcyjna polityka celna na przejściu granicznym z obwodem kaliningradzkim. Poinformował, że bez dodatkowej kontroli będą mogły granicę przekraczać osoby podróżujące do 10 razy w miesiącu.
W ocenie Tuska, to powinno być wystarczające zabezpieczenie, jeśli chodzi m.in. o zagrożenie przemytu paliwa.

Premier podkreślił na konferencji po posiedzeniu rządu, że zwrócił się do wicepremiera, ministra finansów Jacka Rostowskiego o informację w sprawie małego ruchu bezwizowego między województwami: warmińsko-mazurskim i pomorskim a obwodem kaliningradzkim.

Jak przypomniał, "stosunkowo niedawno uzyskaliśmy tę możliwość i korzystają z niej chętnie obywatele polscy i rosyjscy, także w celach turystyczno-handlowych".

Tusk zaznaczył, że podczas swojej niedawnej wizyty w Elblągu usłyszał "bardzo dużo narzekań" w sprawie małego ruchu granicznego. "Ze względu na obawy przed przemytem paliwa wielu ludzi narzeka na przesadnie restrykcyjną politykę celną, jeśli chodzi o przejście graniczne. Poprosiłem o pilne wyjaśnienie" - poinformował premier.

"Z jednej strony celnicy martwią się o to, żeby nie przemycano dużych ilości paliwa, bo jest duża różnica w cenie, a z drugiej strony zastosowano metody, które są dotkliwe dla ludzi, którzy nie są zaangażowani w przemyt, czy przewożenie paliwa na dużą skalę, a odczuwają te rygory bardzo nieprzyjemnie" - zaznaczył Tusk.

Premier powiedział, że szczególnie pod lupą celników znaleźli się ci, którzy przekraczają granicę między Polską a obwodem kaliningradzkim częściej niż cztery razy w miesiącu. W opinii Tuska "wydaje się to zdecydowanie zbyt restrykcyjnym postępowaniem służby celnej". "Kiedy walczyliśmy o możliwość utworzenia strefy wymiany bez potrzeby wiz, naszą intencją było, by ludzie możliwie swobodnie mogli przekraczać granicę" - zaznaczył szef rządu.

Poinformował, że zwrócił się w tej sprawie do szefa resortu finansów. Jak dodał, Rostowski zalecił, by "wrócić do status quo sprzed kilkunastu dni i by celnicy nie traktowali podejrzliwie tych, którzy przekraczają granicę do 10 razy w miesiącu". "Tak było do początku czerwca i wydaje się zabezpieczeniem wystarczającym, jeśli chodzi o zagrożenie przemytu m.in. paliwa" - powiedział Tusk.

Jak dodał, zobowiązał Rostowskiego, by monitorować, jakie to przynosi efekty. "Chcielibyśmy, by przywrócenie częstotliwości przekraczania granicy bez dodatkowych kontroli miało miejsce. Te 10 dni w miesiącu - to powinno być od jutra znowu praktyką" - mówił premier.

Rzecznik prasowy olsztyńskiej Izby Celnej Ryszard Chudy w przesłanym PAP komunikacie poinformował, że zgodnie z tymi zaleceniami od środy celnicy złagodzą kontrolę graniczną i będą stosować wzmocnione procedury wobec tych, którzy są na granicy częściej niż 10 razy w miesiącu.

"Wzmożone działania kontrolne prowadzone na przejściach granicznych w istotnym stopniu ograniczyły proceder regularnego przywozu paliw w ilościach wskazujących na ich handlowy charakter. Analizując na bieżąco sytuację nielegalnego obrotu paliwami planowane jest (od jutra - PAP) przesunięcie ciężaru kontroli z przejść granicznych na ujawnianie nielegalnego handlu paliwami wewnątrz kraju" - napisał w komunikacie rzecznik olsztyńskich celników.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

stąd ze są sprawdzane paszporty ;)

santo, 2013-07-30 02:11:19 odpowiedz

Jeśli nie ma wiz, to skąd wiadomo, ile razy dana osoba przekracza granicę ?

Rosja bez wiz, 2013-06-26 08:25:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE