Dochody własne samorządów: po 2020 r. będzie problem

  • Piotr Toborek
  • 11-04-2016
  • drukuj
Resorty administracji i finansów chcą wzmocnić zabezpieczenia przed zadłużaniem się samorządów. Czy to jednak największa bolączka lokalnych finansów? – Zajmijmy się źródłami dochodów własnych JST, to jest problem, który nas po 2020 roku może pogrążyć – mówi Eugeniusz Gołembiewski, członek zespołu finansów w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.


Dochody własne samorządów: po 2020 r. będzie problem
Kiedy zakończy się perspektywa 2014-20, obudzimy się bez środków zewnętrznych, a do tej pory nie zbudowaliśmy systemu dochodów własnych gmin (fot.fotolia)

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji we współpracy z resortem finansów oraz regionalnymi izbami obrachunkowymi przygotuje projekt zmian w prawie zmierzający do wzmocnienia zabezpieczeń przed niekontrolowanym zadłużeniem gmin – zapowiedział 31 marca w Sejmie wiceszef MSWiA Sebastian Chwałek.

– Resort spraw wewnętrznych i administracji dostrzega poważny problem wysokiego poziomu zadłużenia w niektórych samorządach – mówił Chwałek na posiedzeniu sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Jak podkreślił, niektóre samorządy coraz częściej korzystają z kredytów w parabankach.

– Jest to coraz bardziej rozpowszechniona forma pozyskiwania środków przez samorządy, obarczona dosyć wysokimi kosztami oraz odsetkami – powiedział Chwałek.

Jak mówił, pojawiła się potrzeba wprowadzenia zmian prawnych, które zabezpieczyłyby samorządy przed nadmiernym zadłużeniem. Chodzi na przykład o wprowadzenie natychmiastowej klauzuli wykonalności, by – jak mówił Chwałek – odsunąć władze samorządów borykających się z poważnymi problemami finansowymi od dalszego zadłużania.

Co na to samorządowcy? Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Kowala i członek zespołu ds. finansów w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, mówi:

– Mnie przede wszystkim nasuwa się pytanie, gdzie w tych przypadkach były organy nadzorcze, czyli głównie RIO? Dlaczego nikt tego nie wychwycił? Przecież takie zadłużenie nie pojawia się w ciągu jednego roku. Moim zdaniem obowiązujące dzisiaj prawo daje instrumenty do kontrolowania finansów JST, chyba że mamy do czynienia z fałszowaniem sprawozdań, ale to raczej nie miało miejsca. Nie trzeba nam nowych przepisów, wystarczy przestrzegać tych, które mamy.

Zdaniem Gołembiewskiego zamiast zajmować się częściowymi problemami, trzeba skupić się na pracach nad całościową reformą ustawy o dochodach JST i ustawy o finansach.

Karami problemów nie rozwiążemy

– Karami czy zaostrzaniem przepisów problemów nie rozwiążemy, przecież z drugiej strony bogate samorządy nawołują do poluzowania reguły wydatkowej, świadczy to o tym, że potrzebna jest nam reforma finansów samorządowych, do czego w imieniu Unii Miasteczek Polskich apeluję od kilku lat.

Także ekonomista Janusz Kobeszko, ekspert Forum Od-nowa, podkreśla, że problem zadłużania w parabankach jest „rozdmuchany”:

– Oczywiście to źle, że są gminy, które mają takie długi, ale tak naprawdę od kilku lat mówimy o paru ciągle tych samych gminach. To nie jest jakiś istotny problem, którego rozwiązanie uzdrowi sytuację finansów samorządowych. Do tego potrzebna jest zmiana punktu widzenia przez rząd problemu dochodów własnych JST.

Jak mówi ekonomista, wzmacnianie kontroli przez jedną agendę państwa względem drugiej nigdy nie przynosi dobrych wyników.

Kobeszko zwraca uwagę, że jeśli chodzi o zadanie zlecone, to rząd traktuje samorząd jako odłam administracji państwa, a jeśli chodzi o interesy JST, np. podatki od dochodów własnych, to traktuje je jako grupę interesów.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

2020? Wtedy połowa szkół będzie do likwidacji, więc i największe koszty (teoretycznie) do ścięcia.

Ł.P., 2016-04-11 15:44:24 odpowiedz

Mamy miasto ( dużo powiedziane miasto) Kowal i gminę Kowal czyli dwa malutkie samorządy. I tu nasuwa się pytanie- czy to ekonomiczne jest utrzymywanie karłowatych jednostek gminnych. Nawet po połączeniu tych samorządów nadal taka jednostka byłaby nieefektywna. Gminy nie powinny być mniejsze niż 20 t...ys. mieszkańców. Już y jest czas na reorganizacje samorządów i wzmocnienia ich pozycji finansowej poprze likwidację jednostek nieefektywnych i małych. Jeśli gmina 25 tys. mieszkańców efektywnie funkcjonuje to w imię czego maja funkcjonować gminy dwoma czy sześcioma tysiącami mieszkańców?- W tych miejscowościach wystarczy sołtys tak jak w każdej wsi. rozwiń

sprawny samorząd 1.8, 2016-04-11 14:48:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU