Dostęp do informacji publicznej powinien bywać płatny i reglamentowany

  • Bartosz Dyląg
  • 27-01-2017
  • drukuj
• Mija 15 lat funkcjonowania Ustawy o dostępie do informacji publicznej.
• Samorządowcy zauważają potrzebę nowelizacji jej niektórych zapisów. Ich zdaniem ustawa jest nieczytelna.
• Warto zabezpieczyć się przed nadużyciami prawa dostępu do informacji publicznej.
• Doprecyzowania wymagają ponadto kwestie odpłatności za udostępnienie informacji publicznej.
Dostęp do informacji publicznej powinien bywać płatny i reglamentowany
Samorządowcy zauważają potrzebę nowelizacji Ustawy o dostępie do informacji publicznej. fot. pixabay

W 2001 roku weszła w życie Ustawa o dostępie informacji publicznej. Z okazji 15-lecia jej funkcjonowania, w trakcie styczniowych obrad Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego debatowano o jej funkcjonowaniu oraz zmianach, które można wprowadzić w jej zapisach.

Dane samorządów w portalu danepubliczne.gov.pl

Jak zauważa Agata Miazga, zastępca dyrektora w Departamencie Rozwoju Usług Cyfrowych i Otwartości Danych w Ministerstwie Cyfryzacji, resort w centrum stawia obywatela i jego potrzeby.

- Mamy 15-lecie funkcjonowania Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ma ona służyć transparentności działań państwa, przejrzystości wydatkowania środków publicznych, zapewnienia obywatelom kontroli społecznej, zapewnienia narzędzia kontroli prostego i co do zasady bezpłatnego – podkreśla Agata Miazga. - W związku z tym możemy zastanowić się, jak działa ustawa, jakie przepisy ewentualnie można by weryfikować.

Miazga dodaje, że od pół roku funkcjonuje Ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, jednak zdaniem przedstawicielki resortu cyfryzacji jest za wcześnie, by oceniać jej przepisy, funkcjonowanie.

W tym roku resort cyfryzacji przeprowadził ankietę, w której zapytał obywateli, naukowców, przedsiębiorców, samorządowców o ich potrzeby oraz bariery, na jakie napotykają, kiedy chcą sięgnąć po informację publiczną. Większość wskazywała na problem z aktualnością i kompletnością informacji, których potrzebują.

- Ponad 70 proc. jako barierę wskazało brak danych w internecie. Oznacza to, że obywatele w pierwszej kolejności szukają informacji w internecie – zauważa Miazga.

W odpowiedzi na zdiagnozowane problemy oraz rekomendacje organizacji międzynarodowych, przygotowano rządowy program, strategię, która ma doprowadzić do otwartości danych publicznych.

- Celem programu jest poprawa jakości oraz zwiększenie ilości danych publicznych, które są dostępne na portalu danepubliczne.gov.pl w sposób otwarty – wyjaśnia Agata Miazga.

Kolejną sprawą jest analiza danych publicznych. W każdym urzędzie powołany jest pomocnik ds. otwartości danych, mają oni zadbać, by poszczególne urzędy otwierały swoje dane publiczne.

Jak dodaje przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji, portal danepubliczne.gov.pl ma być centrum dostępu do danych publicznych w Polsce, także danych samorządowych. Już w tej chwili 30 samorządów udostępnia swoje zbiory na tym portalu. Resort zachęca do tego wszystkie samorządy.

Maria Chmura z Ministerstwa Cyfryzacji podkreśla, że rząd traktuje swoją misję informacyjną poważnie, kładzie nacisk na przejrzystość i transparentność.

- Będziemy kształtować funkcjonalny, otwarty i łatwy w obsłudze standard informacji publicznej, a także standard opisu usług administracji – podkreśla Chmura.

Portal danepubliczne.gov.pl ma opierać się na doświadczeniach krajowych (np. obywatel.gov.pl), ale i doświadczeniach światowych – portalach tego typu w Wielkiej Brytanii, Austrii, Kanadzie.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do pierdupierdu: Dobrze że został niedawno uchylony. Jednakże baranek nadal ma rację co do drugiej części swojej wypowiedzi :P

fifarafa, 2017-01-27 11:34:43 odpowiedz

jestem udziałowcem wspólnoty gruntowo leśnej przez zakaz do informacji publicznej pozbawiono nas 100 haW tej chwili prowadzę spór ze starostwem na jakiej podstawie zkomunalizowano nasze wspolnoty żadna ustawa tego nie zezwalała tak też orzekło Biuro analiz orzeczeń Sądowych a Starostwo stwierdza że ...nie będzie udzielało odpowiedzi bo to starostwo podało błędnie że to było mienie Gromadzkie nie podaje nawet kto jest w tej chwili w posiadaniu naszych gruntów .I co mam dalej czynić otwarcie Starostwo pisze na piśmie że nie będzie udzielało odpowiedzi na ten temat gdyz już nie jestem udziałowcem tej wsolnoty moje udziały cichaczem odano lub sprzedano Dlatego Urzędasy robią wszystko aby ukryć swoje naruszenia dlatego niechcą o jawności swoich czynów Powinno być drukowane na stronie Urzędasa wszystkie dokumenty decyzje jak to robia SADY ADMINISTRACYJNEze swymi wyrokami POco aby zwykli ludzie mogli się uczyć jak postępować z urzednikami jak dochodzić swych praw rozwiń

sołtysspiczki, 2017-01-27 11:03:36 odpowiedz

POPIERAM. Wszystkie akta prawne,sprawozdania,umowy zawarte przez rządzących nadludzi muszą być ściśle tajne. Motłoch nie ma prawa posiadać jakiejkolwiek wiedzy na temat miotającego nim prawa.Brak takowej uwolni baranów od bólu głowy. Będą szczęśliwi,że (...) boli(czyli jeszcze jest).... rozwiń

iwielgiejaja, 2017-01-27 10:19:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU