Drogie miasta, więcej obligacji mniej kredytów

Przybywa obligacji samorządowych na rynku Catalyst, ale wolniej niż byśmy tego chcieli – twierdzi Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
Drogie miasta, więcej obligacji mniej kredytów

Przez dwa lata, odkąd powstał w Polsce rynek obligacji Catalyst odnotowano na nim 28 serii obligacji wyemitowanych przez 13 samorządów. Wartość obligacji będących w obiegu wynosi 2,3 mld zł, co stanowi 16 proc. całego długu jednostek samorządowych. - Tworząc rynek Catalyst dla obligacji korporacyjnych i samorządowych myśleliśmy, że samorządowe będą na nim przeważać. Obecnie dominują nieduże emisje kilku i kilkunastomilionowe małych i średnich miast. Wyjątkiem jest Warszawa, której papiery dłużne mają wartość prawie 2 mld zł  – powiedział Ludwik Sobolewski prezes Giełdy Papierów Wartościowych w trakcie panelu pt. „Instytucje finansowe partnerem dużych miast w konkurencyjnej Europie”, jaki odbył się 17 maja w ramach III Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Okazuje się więc, że samorządy bardzo powoli dostrzegają w rynku kapitałowym partnera i korzyść z tego, że można sięgać po inne narzędzia finansowe niż kredyt bankowy.
 
- Te samorządy, które skorzystały z rynku Catalyst przy emisji obligacji, zostają z nami na dłużej. To dla nas nowa i trwała klientela. Nie jest źle, ale potrzeba większej promocji by przyciągnąć kolejne duże miasta. Tym bardziej, że zainteresowanie obligacjami samorządowymi ze strony inwestorów jest duże. Są to głównie klienci instytucjonalni, ale i pierwsze jaskółki ze strony klientów indywidualnych się pojawiają – kontynuował Ludwik Sobolewski.

Co jest największym atutem dla inwestorów? Przede wszystkim wyższe oprocentowanie niż przy obligacjach skarbowych, wysoki poziom bezpieczeństwa, różne oprocentowanie i czas wykupu tych obligacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU