Drożeje życie w Gdyni

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Trójmiasto
  • 27-10-2011
  • drukuj
Radni Gdyni podnieśli opłaty za żłobki i przedszkola. Wzrosły też inne lokalne podatki.
Drożeje życie w Gdyni
Najbardziej podwyżki dotkną rodziców, którzy posyłają dzieci do żłobków. Od 1 stycznia za pobyt dziecka w żłobku do 10 godzin płacić będą 300 zł miesięcznie, podczas gdy dotychczas płacili 250 złotych. Za pobyt powyżej 10 godzin dziennie opłata wynosić będzie 350 zł – pisze „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”.

Wzrośnie też z 2,30 zł do 2,70 zł za każdą dodatkową godzinę w przedszkolu.

Radni zdecydowali też o podwyższeniu lokalnych podatków – od nieruchomości, od środków transportu oraz opłaty targowej – podaje „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To samo jest we Wrocławiu, Prezio Dutkiewicz, twierdzi, że trzeba jeszcze podwyższyć czynsze, a jak nie będą płacić, to się wyeksmituje mieszkańców. gdzie? Nie wiadomo, wiadomo natomiast, że byle gdzie!!! Ale miarka w końcu się przeleje? Zobaczycie, wiem , co mowię!!!

gkalewski, 2011-10-30 13:03:57 odpowiedz

"Nieroztropność" lub raczej rozrzutność niektórych gdyńskich inwestycji prowadzą do znaczących braków w kasie UM Gdynia. Radni - chojni wobec jednych - próbują łatać budżet kolejnymi podwyżkami, których można byłoby uniknąć gdyby ktoś z tych decydentów spróbował choć odrobinę przyjrzeć si...ę finansowym kalkulacjom niektórych przedsięwzięć. Mozna tutaj m.in. napomknąć o autentycznej fali przebudowy wielu gdyńskich skrzyżowań w Ronda. W wielu przypadkach wydaje się szczególnie nieuzasadnionym inwestowanie w tego typu ronda, które zamiast upłynniać ruch uliczny, powodują jego utrudnienia. Przykładem może być rondo ul/ul Białostocka-Cechowa, które nie musiało być taką wielomiesięczną inwestycją o kosztach - moje własne zdanie - nieuzasadnionych technicznymi warunkami skrzyżowania. jedna prosta ulica łącząca siętylko w jednym miejscu z drugą nie powinna prowadzić do takiej przebudowy, której skutkim jest chociażby utrudniony przejazd dla większych pojazdów - autobusów, cieżarówek itp. ponadto wydając tylr miejskich pieniędzy "architekt" takiego skrzyżowania chyba nie zauważył, że wyjscie ze szkoły podstawowej nr 6 prowadzi prosto pod przejeżdżające pojazdy, brak zatok samochodowych powoduje ich parkowanie wprost na chodnikach. uwag podobnych można by mnożyć więcej i to w odniesieniu nie tylko do tej miejskiej inwestycji. Wydawanie nie swoich pieniędzy, często niezasadnionych ekonomicznie prowadzi do tego, że zaczynają być poszukiwane źródła uzupełniania miejskiej kasy. Mieszkańcy powinni być traktowani jako partnerzy zarządzających tkanką miejską, w miarę mozliwości nie powinno się dążyć do zwiększania kwotowych obciążeń ich rodzin. Jeżeli nie chcemy ucieczki młodych rodzin - i nie tylko, również tych najbardziej przedsiębiorczych ludzi z miasta, powinno się robić wszystko, aby te osoby chciały mieszkać tu gdzie są, wydawać swoje pieniądze tu gdzie są, inwestować tu gdzie są... To jest realizowanie strategiii "krótkiej kołderki", które w efekcie prowadzi w coraz większym stopniu do zmniejszania wpływów do budżetu miasta. rozwiń

WieleRyb, 2011-10-29 12:38:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU