Duże miasta mają spółki i ...większe długi

  • wnp.pl (Katarzyna Walterska)
  • 30-08-2011
  • drukuj
Największy udział w długu JST mają miasta na prawach powiatu. Problemem, który w co raz większym stopniu dotyka duże miasta jest ukryte zadłużenie generowane poprzez tworzenie i zadłużanie spółek miejskich. Największy poziom ukrytych zobowiązań odnotowano w Poznaniu i Szczecinie.
Duże miasta mają spółki i ...większe długi

W III kwartale 2010 r. zadłużenie to stanowiło 46 proc. zadłużenia całkowitego samorządów i było nieproporcjonalne do udziału tej grupy w całkowitych wydatkach samorządów, które w 2010 r. wyniosły 26 proc. - wynika z analizy fundacji FOR prof. Leszka Balcerowicza.

W tym samym okresie udział zadłużenia gmin to 38 proc., powiatów - 9 proc., a województw - 7 proc. Warto zwrócić również uwagę na szybki wzrost zadłużenia miast na prawach powiatu. W omawianym okresie wzrosło ono łącznie o 94 proc. Dynamika zadłużenia gmin była nieco wolniejsza (wzrost zadłużenia wyniósł 91 proc.). W powiatach wzrost ten sięgnął 80 proc., a w województwach przekroczył 120 proc., choć należy pamiętać, że województwa stanowią najmniejszy wycinek całkowitego zadłużenia JST.

Spośród miast na prawach powiatu głównym czynnikiem powodującym wzrost zadłużenia było kilkanaście największych ośrodków miejskich. Pod koniec 2010 r. poziom zobowiązań miast wojewódzkich sięgnął prawie 17 mld zł, co stanowiło ponad 94 proc. całkowitych zobowiązań miast na prawach powiatu oraz 31 proc. długu JST Głównym wskaźnikiem pokazującym skalę zadłużenia JST jest relacja zobowiązań do dochodów. Dwa miasta przekroczyły w 2010 r. ustawową granicę 60 proc., a kilka kolejnych miast zbliża się do tej granicy. Dług stanowi prawie 65 proc. rocznych dochodów Torunia. Inne miasta z najwyższym poziomem relacji zadłużenia do wykonanych dochodów w 2010 r. to Wrocław (60,7 proc.), Kraków (59,2 proc.), Bydgoszcz (58,8 proc.) i Lublin (54,6 proc.).

Rosnący dług publiczny Polski jest nie tylko skutkiem działań władz centralnych. Udział zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego (JST) w państwowym długu publicznym w ostatnich latach systematycznie wzrastał. Od 2002 r., kiedy poziom zadłużenia JST i ich związków wynosił nieco ponad 12 mld zł, zobowiązania samorządów powiększyły się ponad czterokrotnie. Tym samym na koniec 2010 r. dług samorządów sięgnął ok. 55 mld zł, co stanowiło ponad 7 proc. państwowego długu publicznego. Ponadto należy podkreślić, że od 2004 r. dynamika zadłużenia JST przewyższała dynamikę zadłużenia rządu centralnego.

Problemem, który w co raz większym stopniu dotyka duże miasta jest ukryte zadłużenie generowane poprzez tworzenie i zadłużanie spółek miejskich. Jak pokazują dane przedstawione przez Instytut Kościuszki, ukryte zadłużenie występuje we wszystkich miastach wojewódzkich. Największy poziom ukrytych zobowiązań odnotowano w Poznaniu i Szczecinie, a niewiele mniejszy występuje w Bydgoszczy i Łodzi. Po uwzględnieniu zadłużenia spółek prawa handlowego znajdujących się w posiadaniu miast, trzy z nich (Szczecin, Bydgoszcz, Poznań) przekraczają 90 proc. relacji długu do dochodów, a aż osiem kolejnych miast przekracza ustawowy próg 60 proc. Problem ukrytego zadłużenia jest nie tylko ważny z punktu widzenia stanu finansów publicznych, ale również w kontekście jawności i przejrzystości wydatków JST. Ponadto rosnący poziom zadłużenia jawnego i ukrytego stanowi kolejny sygnał ostrzegający przed nadmiernym zadłużaniem się samorządów.

Przedstawiciele władz lokalnych twierdzą, że muszą się zadłużać, by móc realizować programy unijne. Jednak według danych Ministerstwa Finansów większość przyrostu zadłużenia nie była związana ze współfinansowaniem projektów unijnych. Zadłużenie związane ze współfinansowaniem tych projektów wzrosło z 1 proc. dochodów JST w III kw. 2008 r. do 1,9 proc. dochodów JST w III kw. 2010 r. W tym samym czasie zadłużenie niezwiązane ze współfinansowaniem projektów unijnych wzrosło z 15,5 proc. do 25 proc. dochodów JST. Dane MF mogą zaniżać rzeczywistą wielkość długów zaciągniętych na sfinansowanie wkładu własnego w projektach unijnych, ponieważ 90 dni po zakończeniu projektu zadłużenie to przestaje być traktowane jako zadłużenie na współfinansowanie projektów unijnych. Niemniej, według danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w całej 7-letniej perspektywie finansowej 2007-2013 samorządy będą potrzebowały łącznie ok. 26 mld zł na wkład własny we wszystkich realizowanych przez nie projektach unijnych. Tymczasem tylko w latach 2007-2010 samorządy zadłużyły się na ponad 35 mld zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Łódź ma wiele spółek i jednostek budżetowych, większość generuje długi, ale za to ile miejsc pracy dla braci, sióstr, teściów,szwagrów,ciotek, wujków,kolegów i znajomych "królika" !

łodzianin, 2011-08-31 13:06:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE