Dwie kadencje w samorządzie to mało czy dużo?

Twój Ruch złożył u premiera projekt ustawy, która ograniczałaby do dwóch kadencji możliwość pełnienia funkcji wójta, burmistrza, prezydenta miasta, radnego czy posła - poinformował przewodniczący tej partii Janusz Palikot.
Dwie kadencje w samorządzie to mało czy dużo?

*** AKTUALIZACJA *** 

Palikot powiedział na konferencji prasowej w Lublinie, że projekt ustawy został złożony w kancelarii Prezesa Rady Ministrów. "To jest projekt, który składaliśmy dwukrotnie w tej kadencji. Dwa razy został odrzucony przez Sejm. Kiedyś, wiele lat temu, był postulatem Platformy Obywatelskiej, a potem Platforma wraz z PSL odrzuciła te projekty" - zaznaczył.

Palikot podkreślił, że projekt jest odpowiedzią na ofertę współpracy z opozycją, złożoną przez premier Ewę Kopacz. "Liczymy na to, że ten projekt w ciągu tych stu dni stanie się przedmiotem debaty" - dodał.

Złożony przez Twój Ruch projekt zakłada, że wójt, prezydent miasta, burmistrz, radny - może pełnić funkcję na danym stopniu samorządu tylko przez dwie kadencje. Palikot zaznaczył, że dwukadencyjność dotyczyłaby również posłów, ale akcentuje przede wszystkim samorząd, bo w tych strukturach jest największa grupa osób, które objęłaby ta ustawa.

Czytaj tez: Liczbę kadencji powienien określać wyborca czy ustawa?

Według minister w kancelarii premiera Małgorzaty Kidawy-Błońskiej proponowane ograniczenie kadencyjności samorządowców nie jest dobrym pomysłem. "Pani premier bardzo wyraźnie powiedziała, że my robimy prawo dla ludzi uczciwych. Jest wielu wspaniałych samorządowców, bardzo wielu prezydentów miast. To wyborcy, to ludzie ich wybierają i mają prawo wybrać" - powiedziała.

"Poza tym wydaje mi się, że dwie kadencje w samorządzie to jest za krótko, po trzech - można by się zastanowić - ale osiem lat to jest bardzo krótko w samorządzie" - podkreśliła wiceszefowa klubu PO. Kidawa-Błońska zastrzegła, że jest to tylko jej zdanie, ale nie sądzi, aby PO poparła taki pomysł.

Z kolei zdaniem Urszuli Augustyn, również wiceszefowej klubu PO, nad każdym pomysłem warto się zastanowić i przeanalizować go. Jak powiedziała, ograniczenie kadencyjności mogłoby pomóc na pewne bolączki samorządu. Z drugiej jednak strony - zastrzegła - 8 lat w samorządzie to może być za krótko, aby pewne projekty doprowadzić do końca. "Może ograniczenie kadencji połączone z wydłużeniem ich z 4 do 5 lat byłoby jakimś rozwiązaniem?" - mówiła Augustyn. 

Czytaj też: Gronkiewicz-Waltz: Nie ogranicza się kadencji władz w świecie demokratycznym

Zdaniem Palikota zasada dwukadencyjności w samorządzie przyczyni się do budowania demokracji lokalnej, ponieważ kiedy wiadomo, że mija kadencja np. radnego czy burmistrza, to pojawiają się nowi ludzie, "którzy chcą spróbować swojej szansy" na tym stanowisku.

"Jeśli chcemy mieć większą frekwencję w wyborach, większe zaangażowanie, większy kapitał społeczny, jeśli oczekujemy, żeby ludzie się angażowali w sprawy społeczne, to musimy im pokazać ścieżkę kariery" - powiedział lider TR.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Parę lat u włądzy i sitwy opanowywują wiele (może wszystkie) samorządy. Kłania się "teoria elit" Włocha Wilfrieda Pareto. Czasem Palikot wyartykułuje mądrą tezę gdy zajmuje sie realem a nie polowaniem na czarownice (czytaj Hartmana).

obserwator6, 2014-10-06 14:14:12 odpowiedz

To wystarczająco, włodarze w samorządach powinni się zmieniać. Świeżości nigdy za wiele ! Obecnie ciągle w radach miast i na stanowiskach burmistrzów i prezydentów ciągle są te same osoby i nic się nie dzieje. To paranoja !

Rafał Hyrnik, 2014-10-05 22:49:53 odpowiedz

Jestem w samorządzie od 1990 r i całkowicie zgadzam się z Panem Palikotem w tym względzie ,chociaż bardzo daleko mi do Twojego Ruchu ,a jestem zbieżny z PO .Wszystkim ,którzy są Wójtami od 1990 roku i mają 40 -lat stażu pracy jest tych osób około 100 w całym Państwie ,dać możliwość odejścia na emery...turę ,a reszta dwie kadencje i zmiana pracy .Kto powiedział ,że wszyscy muszą czekać na moment zrealizowania swego planu przez konkretnego Wójta .Szef gminy realizuje plan wieloletni ,a jego następca to kontynuuje -przekazuje pałeczkę w sztafecie .Po wprowadzeniu kadencyjności zaktywizuje środowisko ,każdy będzie mógł spróbować , a nie czekać latami ,a potem walczyć z rodziną byłego Wójta latami ,którzy po cichu knują .Uzdrowi to natychmiast naszą scenę polityczną -przez 25 lat uzbierało się trochę błędów w ustawie samorządowej i czas je naprawić .Nie jest to na rękę dla PSL-u bo gminy wiejskie są w 100% opanowane przez swoich -szkoda czasu na zbędne dywagacje ja myślałem ,że już w 2014 r zacznie to obowiązywać .Wierzcie mi ,że niektórzy nauczyli się wygrywać co nie znaczy,że są super Wójtami -nie oszukujmy się nawzajem ........ rozwiń

samorządowiec od 1990 rok, 2014-10-04 19:20:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU