Dwukadencyjność. PSL pokłada wiarę w samorządach w starciu z PiS

To bardzo ważny dzień dla polskiego samorządu, który pokazuje, że samorząd potrafi obronić swoją podmiotowość - podkreślił Piotr Zgorzelski (PSL) odnosząc się do zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w sprawie dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Dwukadencyjność. PSL pokłada wiarę w samorządach w starciu z PiS
Piotr Zgorzelski, poseł PSL. (fot.:youtube.com)

Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek, że PiS w dalszym ciągu opowiada się za wprowadzeniem zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, jednak nie wejdzie ona w życie przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Kaczyński podkreślił, że wziął pod uwagę "wszystkie okoliczności" - w tym ewentualne wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego i stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy.

- To bardzo ważny dzień dla samorządu polskiego, który pokazuje, że samorząd potrafi obronić swoją podmiotowość - powiedział poseł Zgorzelski, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. obrony polskiej samorządności.

- Przede wszystkim trzeba bardzo serdecznie podziękować samorządowcom za to, że walczyli, za to, że wspólnie się wspieraliśmy - dodał.

Czytaj też: Kukiz'15 ma mieszane uczucia o debacie o dwukadencyjności

Zgorzelski ocenił, że jest to zasługa m.in. parlamentarnego zespołu ds. obrony polskiej samorządności oraz Samorządowego Komitetu Protestacyjnego. Według niego jest to też efekt marszu 6 maja, gdzie - jak zaznaczył - samorządowcy "bardzo jednoznacznie" protestowali.

- Na to wszystko nałożyła się postawa prezydenta Andrzeja Dudy, który publicznie mówił, że dla niego nie do przyjęcia jest dwukadencyjność działająca wstecz - dodał Zgorzelski.

- Dobrze, że o tym ile kadencji będą zajmowali swoje stanowiska gospodarze naszych małych ojczyzn, będzie decydował zawsze suweren, a nie ograniczenia partyjne - oświadczył.

Zdaniem Zgorzelskiego niedookreślenie terminu, kiedy dwukadencyjność miałaby wejść w życie, świadczy o tym, że "także w obozie PiS nie było przyzwolenia na te zmiany". "Ponieważ nie ma określonej cezury czasowej, myślę, że ten pomysł będzie odłożony ad calendas graecas" - wskazał poseł PSL.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do zawiedziony: jak wyjedziesz to Ci tylko na dobre wyjdzie! Weźmiesz los w swoje ręce i staniesz się aktywny. A tak tylko czekałeś ze ktoś coś ci załatwi i trwałeś w marazmie przez lata.Ja tak zrobiłem i jestem wdzieczny wszystkim tym którzy mnie do tego zmusili. Żyję pełnią życia.

wyjechałem, 2017-05-16 02:21:48 odpowiedz

Do zawiedziony:

I jak wyjedziesz to Ci, 2017-05-16 02:16:07 odpowiedz

Jestem bardzo zawiedziony i rozczarowany tą decyzją. Nadal będą rządziły kliki. Po kolejnych dwóch kadencjach nasz burmistrz będzie nie do ruszenia, bo po 16 latach sprawowania władzy gminą rządzić będzie wyłącznie jego rodzina. Nie będę już głosował na PIS. Nie ma i nie będzie demokracji. Muszę stą...d wyjechać tak jak chciałem, nadzieja na lepsze prysła. Dla mnie osobiście decyzja PIS oznacza, że moja rodzina będzie eksterminowana, bo burmistrz kontroluje wszystkie stanowiska pracy w gminie. Nie mam szans, żeby przeżyć, dlatego po pół wieku muszę wyjechać z gminy. rozwiń

zawiedziony, 2017-05-15 18:10:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU