Dyskutowali o zadłużeniu samorządów

  • esosnowiec.pl
  • 12-05-2011
  • drukuj
W Sosnowcu odbyła się konferencja, poświęcona zadłużeniu samorządów Zagłębia Dąbrowskiego.
Dyskutowali o zadłużeniu samorządów

Bijący licznik zadłużenia samorządów Zagłębia Dąbrowskiego ma - zdaniem Krzysztofa Haładusa i Andrzeja Włuska - przemówić do świadomości włodarzy miast, aby ograniczali wysokość długu publicznego. Metodę zaczerpniętą od prof. Leszka Balcerowicza już niebawem będzie można zobaczyć na stronach internetowych sosnowieckiego PJN i Konstruktywnego Sosnowca. Wczoraj miała miejsce specjalna konferencja na ten temat.

Czytaj też: Pawlak przeciwny finansowemu ograniczaniu samorządów

- Chcemy przywrócić zdroworozsądkowe podejście do pojęcia długu. W podstawowej komórce, jaką jest rodzina takie podejście występuje, czego niestety nie można powiedzieć o instytucjach publicznych. Decydenci nie zwracają uwagi na to, że długi kiedyś trzeba będzie spłacić. Dlatego też zobowiązania zaciągane między innymi przez samorządy to nic innego, jak podatki rozciągnięte w czasie - mówił podczas konferencji Krzysztof Haładus, pełnomocnik sosnowieckich struktur PJN.

Czytaj też: Uciec przed Rostowskim

Wspólnie z Andrzejem Włuskiem, prezesem stowarzyszenia Konstruktywny Sosnowiec, zaznaczał jednak, że nie jest przeciwko inwestycjom realizowanym przez samorządy. - Należy do tych kwestii podchodzić jednak dużo bardziej ostrożnie, ponieważ wiadomo, że inwestycje w sektorze publicznym nie przynoszą zysków po ich zakończeniu. Często natomiast powodują dodatkowe obciążenia dla samorządu - przekonywał Haładus i dodawał: - Pieniądze na cele związane z inwestycjami powinny pochodzić z bezpiecznych nadwyżek budżetowych.

Czytaj też: Rostowski zmusza miasta do cięć

Według danych, do których dotarli gospodarze wczorajszej konferencji, najbardziej zadłużonym miastem w Zagłębiu jest Sosnowiec. Przewidywany dług stolicy regionu na koniec 2011 roku ma wynieść ponad 205 mln złotych. Dalej znalazły się Dąbrowa Górnicza i Jaworzno z kwotami zadłużenia odpowiednio: 114 mln i 115 mln złotych. Połowę mniejsze zadłużenie planuje Będzin (50 mln złotych) i na końcu Zawiercie - blisko 9 mln złotych. Porównując te dane z końcówką 2010 roku tylko Będzin, Jaworzno i Zawiercie zdecydowały się zredukować wysokość zadłużenia.

Czytaj też: Śląskie miasta walczą o swoje

Dla zobrazowania sytuacji zarówno Krzysztof Haładus, jak i Andrzej Włusek posługiwali się przykładem prof. Leszka Balcerowicza i opracowali gminne liczniki zadłużenia. -Do ich stworzenia wykorzystaliśmy dane pochodzące z budżetów poszczególnych miast na prawach powiatu w Zagłębiu Dąbrowskim. Zostaną one na stałe zamieszczone na stronach internetowych PJN i KOS - zapowiadał prezes Konstruktywnego Sosnowca prezentując dane, według których średni dług publiczny zaciągnięty przez samorządy w przeliczeniu na jednego mieszkańca w największych miastach Zagłębia Dąbrowskiego to około tysiąc złotych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU