Dyskutowali o zadłużeniu samorządów
Bijący licznik zadłużenia samorządów Zagłębia Dąbrowskiego ma - zdaniem Krzysztofa Haładusa i Andrzeja Włuska - przemówić do świadomości włodarzy miast, aby ograniczali wysokość długu publicznego. Metodę zaczerpniętą od prof. Leszka Balcerowicza już niebawem będzie można zobaczyć na stronach internetowych sosnowieckiego PJN i Konstruktywnego Sosnowca. Wczoraj miała miejsce specjalna konferencja na ten temat.
Czytaj też: Pawlak przeciwny finansowemu ograniczaniu samorządów
- Chcemy przywrócić zdroworozsądkowe podejście do pojęcia długu. W podstawowej komórce, jaką jest rodzina takie podejście występuje, czego niestety nie można powiedzieć o instytucjach publicznych. Decydenci nie zwracają uwagi na to, że długi kiedyś trzeba będzie spłacić. Dlatego też zobowiązania zaciągane między innymi przez samorządy to nic innego, jak podatki rozciągnięte w czasie - mówił podczas konferencji Krzysztof Haładus, pełnomocnik sosnowieckich struktur PJN.
Czytaj też: Uciec przed Rostowskim
Wspólnie z Andrzejem Włuskiem, prezesem stowarzyszenia Konstruktywny Sosnowiec, zaznaczał jednak, że nie jest przeciwko inwestycjom realizowanym przez samorządy. - Należy do tych kwestii podchodzić jednak dużo bardziej ostrożnie, ponieważ wiadomo, że inwestycje w sektorze publicznym nie przynoszą zysków po ich zakończeniu. Często natomiast powodują dodatkowe obciążenia dla samorządu - przekonywał Haładus i dodawał: - Pieniądze na cele związane z inwestycjami powinny pochodzić z bezpiecznych nadwyżek budżetowych.
Czytaj też: Rostowski zmusza miasta do cięć















Nowa perspektywa programu „Natura 2000”









