Działkowcy – PO: kolejne spotkanie bez efektu

  • Piotr Toborek
  • 31-10-2013
  • drukuj
W środę doszło do kolejnego spotkania „działkowców” z Platformą Obywatelską. Rozmowy okazały się bezowocne, a czasu na przyjęcie nowego prawa działkowego pozostało niewiele.
Działkowcy – PO: kolejne spotkanie bez efektu

Działkowców reprezentowali pełnomocnicy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych, ze strony PO obecny był poseł Marek Łapiński i konsultanci.

- Nie posunęliśmy się do przodu ani o krok - informuje Bartłomiej Piech pełnomocnik ROD.

Prace nad obywatelskim projektem utknęły w miejscu po tym jak Platforma zaproponowała wprowadzenie do art., 30 ustawy tzw. „uwłaszczenia” działkowców.

Czytaj także: Ogrody działkowe ze znakiem zapytania

Wywołało to stanowczy sprzeciw ROD. Ich zdaniem przepis, ze względu na oczywistą niezgodność z Konstytucją, może stanowić podstawę do zaskarżenia przyszłej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, wyklucza również ponad 1/3 działkowców z możliwości ubiegania się o uwłaszczenie. Działkowcy twierdzą także, że zachowanie art. 30 rodzi konieczność gruntownej przebudowy projektu – sprzecznych z nim jest ok 50% już uchwalonych przepisów.

- Dlatego spodziewaliśmy się, idąc na to spotkanie, że Klub PO przedłoży dziś konkretne zapisy odpowiadające na te zastrzeżenia, lub też argumenty obalające te obawy – mówi Piech. - Nic takiego nie miało miejsca. Było wyłącznie odnoszenie się do naszych wcześniej sformułowanych zastrzeżeń i bagatelizowanie ich.

Trybunał Konstytucyjny podważając poprzednią ustawę o ROD, wyznaczył termin jej obowiązywania do 21 stycznia 2014. Czy uda się do tego czasu zakończył pracę nad ustawą obywatelską? – Jest duże prawdopodobieństwo, że nie – mówi Piech. – Dlatego zaapelowaliśmy o zwołanie spotkania za tydzień, bo tutaj czasu już nie ma w ogóle.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jstt 100% poparcie dla projektu obywatelskiego.

kama, 2013-11-11 00:15:26 odpowiedz

Panie Eugeniuszu Pana wypowiedź świadczy tylko o tym ,że jest Pan jednym z tych działkowców - przeciwnikiem tego co było.Rozumiem Pana rozgoryczenie że Pana Prezes ROD nie umiał wytłumaczyć pewnych rzeczy dotyczących przyszłej ustawy,ale to jest prezes którego Pan wybrał na zebraniu Sprawozdawczo-Wy...borczym(chyba że pan nie brał udziału w tym zebraniu jak większość działkowców w Polsce),ale pozniej pretensje do całego świata jak to jest zle.Należy być aktywnym działkowcem a nie tylko mój ogródek a reszta mnie nie interesuje niech robią to inni.I dlatego mamy takich Prezesów "wicie -rozumiecie" nie tylko na szczeblu ogrodów,lecz również w OZ i w Centrali(co niektórzy mogli by już odpuścić i pójść na zasłużony odpoczynek) tylko gdzie te zastępy młodych,wykształconych działkowców którzy to pociągną dalej. Na pewno musi się dużo zmienić ,tylko na początku drogi nie róbmy wśród działkowców podziału na równych i równiejszych.Tak więc Panie Eugeniuszu do konkretnej pracy anie sianie defetyzmu. rozwiń

Młody Stazem Prezes ROD, 2013-11-01 11:31:28 odpowiedz

Nie ma 100% poparcia dla tzw. projektu obywatelskiego. Na wiedzy od kilkudziesięciu działkowców z kilkunastu ogrodów mogę twierdzić, że już na oczątku nowej ustawy można spodziewać ok. 20% wniosków o prawa do działki z art. 30 projektu. Jeśli ten procent kwestionować to raczej, że w wielu ogrodach m...oże być więcej.
Trzeba mieć bardzo dużo złej woli i nikczemną wiedzę prawniczą, aby twierdzić, o "oczywistej niezgodność z Konstytucją". Powinniśmy również stanowczo przeciwstawiać się takim kłamstwom jak mówienie o "wykluczeniu ponad 1/3 działkowców z możliwości ubiegania się o uwłaszczenie" gdy nie podaje się żadnych argumentów.
Proszę nie pisać, że "działkowcy twierdzą także, że zachowanie art. 30 rodzi konieczność gruntownej przebudowy projektu" bo nawet Prezesi niektórych ROD nie znają dokładnej treści tego przepisu. Co on oznacza nie potrafił mi nawet powiedzieć Prezes, którego zdolność do wymiany poglądów ograniczała się do żądania podpisu, bo "wkrótce zobaczysz". Co to znaczy do dziś nie wiem.
Jeśli faktycznie Klub PO pozostanie przy aktualnej treści art. 30, to ma pewny wzrost poparcia. Zwłaszcza, że do tzw. "obrony" zasłużonych działaczy PZD włączył się PiS, jak wiemy niedawny zwolennik tzw. wspólnot ogrodów.
Na tej hipokryzji PiS wzrostu poparcia nie uzyska.
Trzeba też dodać, że wiele Gmin odejdzie od wspierania zasłużonych działaczy PZD i wesprze nową sytuację, gdy tylko przeliczy możliwy dopływ złotówek.
A tak na zakończenie do wszystkich.
Mamy dobre przepisy gospodarowania nieruchomościami.
Kłopoty są wyłącznie z tym, że są z nich liczne jeszcze wyłączenia. Jedne z nich to monopolizacja dostępu do gruntów przez PZD. Czas to przerwać. Mamy przykład na bazie spółdzielni mieszkaniowych, że tego typu monopolizacje nie służą dobru publicznemu.
Niejedne z Miast przeżywa obecnie bom odsprzedaży działek przez spółdzielnie. Działek, które były przekazane nieodpłatnie na wzrost mieszkalnictwa.
Mam do Państwa jedno pytanie:
czy naprawdę chcecie aby nadal trwał proceder dysponowania gruntami Skarbu państwa (samorządu) przez wąskie grupy, z wykluczeniem szeregowych obywateli, lub ograniczeniem Ich dostępu do gruntów poprzez zmuszanie Ich do przynależności do struktur, których istnienie jest z punktu widzenia Konstytucji, co najmniej kontrowersyjne?
rozwiń

eugeniusz, 2013-10-31 21:50:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE