Dzięki nowej ustawie bezpieczniej na stadionach

Poprawa bezpieczeństwa podczas imprez sportowych w Polsce jest zasługą obowiązującej od ponad półtora roku temu ustawy - uważa podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Adam Rapacki.
Dzięki nowej ustawie bezpieczniej na stadionach

W poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami na stadionie warszawskiej Legii przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki podsumowali okres obowiązywania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych z 20 marca 2009 roku.

Adam Rapacki podkreślił, że ten czas przyniósł znaczną poprawę, czego efekty widać w statystykach.

"Od momentu obowiązywania ustawy wydaliśmy ok. 1,8 tys. zakazów stadionowych dla pseudokibiców. Odnotowaliśmy m.in. zmniejszenie liczby ekscesów chuligańskich. Wiele wykroczeń zostało zakwalifikowanych jako przestępstwa, zaostrzono również wysokość kar finansowych - tak, aby były dotkliwe dla chuliganów" - podkreślił Rapacki. Dodał, że ustawa ułatwia zachowanie porządku publicznego i skraca drogę do wydania pozwolenia na organizację imprezy.

Jak przyznał podsekretarz stanu w MSWiA, w mediach czasami przedstawia się fałszywy obraz bezpieczeństwa na stadionach.

"Podczas każdego weekendu w Polsce odbywa się ok. tysiąca imprez sportowych. Brakuje informuje o tym, że zdecydowana większość z nich jest przeprowadzana sprawnie i bez zakłóceń. Niestety, przez długi czas mówi się o jednostkowych przypadkach" - podkreślił Rapacki, pełniący również funkcję przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Imprez Sportowych.

"Po sierpniowych wydarzeniach w Bydgoszczy na stadionie Zawiszy (podczas piłkarskiego meczu o Puchar Polski) słyszeliśmy pytania, czy na stadionach w Polsce rzeczywiście jest bezpieczniej. Możemy zapewnić, że tak. Statystyki regularnie ulegają poprawie. Oczywiście dla nas priorytetem jest Euro 2012. Od strony organizacyjnej nie ma się czego obawiać, wystarczy spojrzeć, w jakim tempie powstają stadiony. Jestem również przekonany, że pod względem bezpieczeństwa nie będziemy mieli powodów do narzekań" - zapewnił podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Tomasz Półgrabski.

Organizatorzy konferencji przyznali, że obecnie dokonują analiz wyroków sądowych za przestępstwa dokonywane podczas imprez sportowych.

"Chcemy zobaczyć, jak sądy radzą sobie z orzekaniem kar. Zdajemy sobie sprawę, że pojawiają się jeszcze problemy. Np. niektóre osoby łamią zakazy stadionowe, ale to są jednostkowe przypadki" - stwierdził Rapacki.

"Nowelizacja ustawy (z lipca 2010 roku) wprowadziła kary dla takich osób" - dodał Półgrabski. W tym przypadku grozi grzywna, kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

"Do walki z problemem omijania zakazów stadionowych potrzebny będzie również zintegrowany system identyfikacji kibiców. Obecnie bodaj sześć klubów ma wspomniany system" - podkreślił Rapacki. Dzięki temu kibic, który nie może wejść na stadion jednej z drużyn, zostanie "rozpoznany" w innym klubie i tam również otrzyma zakaz wstępu. Na wszystkich stadionach będzie obowiązywała jednolita karta kibica.

Uczestnicy konferencji odnieśli się również do tematu picia alkoholu niskoprocentowego przez kibiców. Zgodnie z obowiązującą ustawą sprzedaż takich napojów podczas imprez masowych jest zabroniona. Tymczasem jednym ze sponsorów Euro 2012 jest firma produkująca piwo.

"Rozważamy wprowadzenie pewnych regulacji prawnych pod kątem tzw. Stref Kibica, które będą funkcjonować podczas finałów mistrzostw Europy. Chcemy dać możliwość organizatorom możliwość sprzedaży piwa o niższej zawartości alkoholu" - podkreślił Rapacki.

Jak dodał, nikt w Polsce "nie demonizuje" tematu spożywania niskoprocentowego alkoholu.

"Podczas Euro 2004 czy Euro 2008 kibice pili piwo i nikomu to nie przeszkadzało. Patrzymy na to elastycznie" - zakończył podsekretarz stanu w MSWiA.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU