Dziennikarz donosi na wiceprezydenta

Dariusz Jezierski dziennikarz z Gliwic napisał list do śląskiego wojewody, w którym opisuje jak wiceprezydent miasta czerpie zyski z zasiadania w dwóch radach nadzorczych komunalnych spółek.
Dziennikarz donosi na  wiceprezydenta

Dziennikarz prowadzący portal i współpracujący z internetową telewizją lokalną itv.gliwice, jak sam przyznaje od lat „tropi" patologie na styku władzy samorządowej i gliwickich spółek.

Bulwersująca jest jego zdaniem sprawa zasiadania przez wiceprezydenta Gliwic Piotra Wieczorka w dwóch radach nadzorczych spółek, gdzie pakiet większościowy należy do samorządu. Chodzi o Piasta Gliwice S.A. oraz Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

- To łamanie przepisów „ustawy kominowej" - twierdzi Jezierski.

Dziennikarz powołuje się na ekspertyzy dr Waldemara Walczaka z Uniwersytetu Łódzkiego, który zajmuje się m.in. problematyką funkcjonowania rad nadzorczych.

- Z punktu widzenia rozpatrywanego problemu rozstrzygające znaczenie ma ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. 2000 r. nr 26, poz. 306). Ustawa ta ma zastosowanie m.in. do członków zarządów i rad nadzorczych jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Za szczególnie ważny należy uznać przepis art. 4 ust. 1 przywołanej ustawy, stwierdzający, że jedna osoba może być członkiem rady nadzorczej tylko w jednej spośród spółek - podkreśla Waldemar Walczak (cały wywiad z dr można znaleźć tu).

- W tym przypadku mamy do czynienia z jednoznacznym walorem rozstrzygalności - przepisy prawa zostały złamane - dodaje.

Podobnych przypadków łamania przepisów ustawy kominowej jest, zdaniem dziennikarza w Gliwach więcej. - Tę samą ustawę i w ten sam sposób złamał również prezes Przedsiębiorstwa Remontów Ulic i Mostów Henryk Małysz - kontynuuje Jezierski. O problemie informował media, zamierza pisać także do marszałka śląskiego i premiera RP.

Jak sam przyznaje reakcji jeszcze się nie doczekał. Być może dlatego, że różne są interpretacje prawne zapisów wspomnianej ustawy

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To patologia, niestety, a że złamano prawo to fakt. Aż dziw, że radni nie reagują.

Elżbieta Kozik, 2012-11-23 21:46:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU