Dzika reprywatyzacja: Warszawa nie jest jedyna, gdzie dochodzi do przywłaszczenia mienia

  • Agnieszka Widera
  • 26-08-2016
  • drukuj
• Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała zwolnienia urzędników odpowiedzialnych za aferę z tzw. dziką reprywatyzacją w Warszawie.
• To zdaniem niektórych polityków za mało, bo sama powinna podać się do dymisji, ponieważ jako prezydent ponosi ostatecznie odpowiedzialność za to, co dzieje się w magistracie i w mieście.
• Eksperci przypominają, że nie sposób w takich urzędniczych machinach osobiście pilnować każdej sprawy i bez zaufania do podwładnych nie da się kierować urzędem.
• Warszawa to nie bezludna wyspa. - Do przestępstw przy reprywatyzacji dochodzi w całym kraju - mówi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.
Dzika reprywatyzacja: Warszawa nie jest jedyna, gdzie dochodzi do przywłaszczenia mienia
Platforma Obywatelska we wrześniu złoży projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej. Czy to pomoże zakończyć kwestie zwrotu mienia? (fot.sxc.hu)

Zwolnienia dyscyplinarne w stołecznym ratuszu i rozwiązanie Biura Gospodarki Nieruchomościami, które zapowiedziała dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz, mają być pierwszym krokiem do oczyszczenia i wyjaśnienia sytuacji z urzędniczą niekompetencją (a zdaniem części mediów i polityków PiS, celowych działań urzędników na szkodę samorządu i Skarbu Państwa), związanej z dziką reprywatyzacją w Warszawie.

Sprawę bada CBA i prokuratura. Jeśli doniesienia się potwierdzą, urzędnicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności przed sądem. Za błędy, które nierzadko są przestępstwami, urzędnicy odpowiadają bowiem nie tylko dyscyplinarnie, ale też karnie. Zgodnie z art. 231 Kodeksu karnego, funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu, o którym mowa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu (art. 231 Kodeksu karnego).

Gdzie zaczyna, a gdzie kończy odpowiedzialność prezydenta miasta?

W ocenie Beaty Kempy, ale i Adriana Zandberga z Partii Razem, do dymisji powinna podać się sama prezydent Warszawy.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz usiłuje dziś tanio wykpić się od politycznej odpowiedzialności za brak kontroli nad działaniami urzędników Ratusza. Ale odpowiedzialność spada właśnie na nią i na jej zastępców - przekonuje Zandberg.

Bo czy możliwym jest, by prezydent miasta nie miał wiedzy tym, co podpisują jego podwładni szczególnie, jeśli chodzi o tak newralgiczne decyzje, jak te dotyczące reprywatyzacji? W szukaniu prostych odpowiedzi, a tym bardziej w ferowaniu oskarżeń ostrożni są obserwatorzy sceny politycznej.

- Oczywiście, ostateczna odpowiedzialność za to, co dzieje się w mieście spada na prezydenta miasta. Jednak po to w takich instytucjach, organizacjach budowane są tzw. struktury tarasowe, by decyzja, dokument sprawdzany był przez kilka osób. Szef podpisując dokument ufa, że jest on dobrze przygotowany i sprawdzony, bo ma zaufanie do ludzi, którzy mu go przedkładają - komentuje dr Olgierd Annusiewicz, politolog Ośrodka Analiz Politologicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Podobnego zdania jest Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

- Na szczycie tej samorządowej drabiny stoi prezydent miasta, ale po drodze jest zastępca, dyrektor, dalej kierownik danej komórki. Dzięki dochodzeniu prowadzonemu przez powołanie do tego służby, można określić, gdzie doszło do nieprawidłowości czy przestępstwa – podkreśla Andrzej Sadowski.

O reprywatyzacji głośno w Warszawie, a co z resztą kraju?

Kwestia zwrotu nieruchomości choć obecnie mocno nagłaśniana i budząca ogromne kontrowersje w Warszawie, dotyczy niestety całego kraju. To przez luki i złe prawo dochodziło i dochodzi do przestępczych procederów.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do glaertes1: Sam jesteś złodziej.

Julek, 2016-08-29 11:55:32 odpowiedz

Wzywam mieszkańców do nieposłuszeństwa obywatelskiego@! Bojkotujcie takie urzędy, blokujcie Ratusz! Podnieście w końcu głowy! To Wasze Miasta, a Niech Urzędowych Złodziei!

glaertes1, 2016-08-29 10:52:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU