Echa większego Opola. Duże gminy kradną mniejszym, powinny płacić reparacje

• Marszałek województwa Andrzej Buła zapowiedział prace nad ustawą rekompensacyjną dla gmin, które wejdą w skład Opola.
• Posłowie Ryszard Galla (Mniejszość Niemiecka) i Ryszard Wilczyński (PO) zapowiedzieli wsparcie przy tworzeniu ustawy.
• Prace nad ustawą, czy też mechanizmem rekompensacyjnym, mają być podjęte w sierpniu. Posłowie tłumaczą, że ma to pomóc gminom wcielonym do Opola, ale też sprawić, aby do podobnych sytuacji w przyszłości dochodziło jak najrzadziej.
Echa większego Opola. Duże gminy kradną mniejszym, powinny płacić reparacje
Rząd zatwierdził poszerzenie granic Opola, zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2017 r. (fot. wikipedia.org)

Rząd zatwierdził poszerzenie granic Opola o tereny gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice i Prószków. Mimo zapewnień prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, że zmiana ta nie wpłynie negatywnie na jakość życia mieszkańców, w gminach i tak panują niespokojne nastroje. I jak twierdzi poseł oraz były wojewoda opolski Ryszard Wilczyński, nie ma się czemu dziwić.

– Grabież dobrostanu jednej gminy na rzecz potencjalnego dobrostanu drugiej gminy to coś, czego w cywilizowanym państwie rozwiniętego samorządu terytorialnego nie powinno być – mówi poseł.

Gminy jak Opole powinny się zniechęcić

Ryszard Wilczyński razem z Ryszardem Gallą i wojewodą opolskim Andrzejem Bułą mają przystąpić do prac nad mechanizmem rekompensacyjnym dla gmin. Co to oznacza? Na razie jest zarys, a u jego podstaw leży zarówno wypłata rekompensat, jak i zniechęcenie do pomysłu innych dużych gmin w przyszłości, które chciałyby pójść śladami Opola.

Teraz sytuacja wygląda tak, że konsultacje społeczne niby są, ale procedura obok dalej biegnie – mówi poseł Galla (fot. ryszard-galla.pl)
Teraz sytuacja wygląda tak, że konsultacje społeczne niby są, ale procedura obok dalej biegnie – mówi poseł Galla (fot. ryszard-galla.pl)

– We wrześniu Komisja Samorządu pochyli się nad kwestią obejmującą ścieżkę zmiany granic, którą zastosował prezydent Opola – mówi Ryszard Galla. – Moim celem będzie zadbanie o to, aby nie było to realizowane w taki sposób, jak w tej chwili. Żeby pojawił się zapis, który uwzględniałby głos drugiej strony, czyli tej gminy, której jakąś część się zabiera. Bo teraz sytuacja wygląda tak, że konsultacje społeczne niby są, ale procedura obok dalej biegnie – zaznacza poseł.

– Muszą być jakieś ograniczenia w samym dzieleniu gmin, a także pewne parametry, które będą mówić o tym, że pogorszenie sytuacji gminy o ileś procent, będzie skutkować mechanizmem kompensacyjnym – dodaje Wilczyński. W ten sposób poseł Platformy nawiązuje do sytuacji gminy Dobrzeń Wielki. Jak mówi, dołączenie części gminy do Opola oznacza uszczuplenia jej finansów publicznych o 62 proc. A problemów jest znacznie więcej.

Gmina ma płacić reparacje, jak na wojnie

– Całkowite wyzerowanie inwestycji, zwolnienie połowy personelu, ograniczenie usług publicznych tam, gdzie jest to tylko możliwe, a wciąż brakuje 9 mln zł do zamknięcia budżetu. To znaczy, że jedna gmina zabrała drugiej gminie jakość życia – komentuje Wilczyński.

Zdaniem Ryszarda Galli, gminy w takiej sytuacji muszą mieć zapewnione pieniądze na swoje finansowanie: – Często bywa tak, że decyzje o zmianie granic powodują, że aktywa przechodzą do nowego podmiotu, w tym przypadku do miasta. Z kolei pasywa – czyli przykładowo spłaty kredytów – pozostają przy gminach. Chodzi o to, żeby te kwestie uregulować, ale też wprowadzić pewne bonusy, które będą powodowały, że będzie jakaś rekompensata, aby gmina nie popadała w długi. Żeby te podstawowe działania realizowane przez gminę miały swoje finansowanie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU