EEC 2015, Mimo zmian, kryterium ceny w przetargach nadal jest problemem

- W przetargach trzeba bardziej skupić się na wyborze wykonawcy - mówi Artur Popko, dyrektor budownictwa infrastrukturalnego w Budimeksie. Nie można nadal bazować na kryterium niskiej ceny.
EEC 2015, Mimo zmian, kryterium ceny w przetargach nadal jest problemem
21 kwietnia 2015 r., ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbyła się debata „Infrastruktura drogowa” (fot. PTWP/ Romek Koszowski)

Mimo zmian w ustawie o zamówieniach publicznych kryterium niższej ceny pozostaje problemem. Jak to zmienić?

- Musimy popracować nad kryterium niskiej ceny. Kiedy oferta wykonawcy odbiega o 30 proc. od kwoty którą posiada wykonawca, to trzeba to sprawdzić. Podpieranie się doświadczeniem z Mongolii czy innych krajów też powinno dać do myślenia - mówi Artur Popko, dyrektor budownictwa infrastrukturalnego w Budimeksie.

Jak dodaje poseł Jerzy Polaczek, doświadczenia Polski pokazują, że nadal wybierana jest jak najniższa oferta. Nawet jeśli jest 50 proc. niższa. - Za granicą byłaby ona odrzucona. Jest pewien margines standardu jakości i u nas tez on powinien być - mówi Polaczek.

Według Wojciecha Trojanowskiego, członka zarządu Strabag istotne w przetargach powinny być inne kwestie.

- Pierwsza rzecz przygotowanie inwestycji, czyli umowa projektanta z inżynierem, druga przygotowanie inwestycji w sposób należyty, trzecia to kwestia ryzyka i waloryzacja okresu gwarancji - wymienia Trojanowski.

Ważną sprawą według Trojanowskiego są także kwalifikacje.

- Ograniczmy ilość oferentów do 20 – 10, jeśli chodzi o jakościowe kryteria gwarancji - dodaje.

Artykuł powstał na podstawie debaty „Infrastruktura drogowa”, która odbyła się 21 kwietnia 2015 r., ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale przecież oprócz ceny są też brane gwarancje itd, a na drogi betonowe można zorganizować budowę drogi w technologi betonowej z najniższą ceną i długimi gwarancjami. Chyba że urzędnicy z PO chcą się dorobić na pieniądzach z UE w nowej perspektywie?

antyurzednik, 2015-04-21 16:33:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU